Suknia ślubna i kajdanki. Panna młoda z Suwałk zatrzymana po ataku na matkę

Suknia ślubna i kajdanki. Panna młoda z Suwałk zatrzymana po ataku na matkę
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Wesele w Suwałkach zakończyło się interwencją policji. Młoda kobieta, która kilka godzin wcześniej powiedziała sakramentalne „tak”, zamiast bawić się na przyjęciu, trafiła do policyjnej celi. Powodem była agresja wobec własnej matki.

Awantura na weselu

Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w jednej z sal weselnych w Suwałkach. Jak ustaliła policja, w trakcie przyjęcia doszło do ostrej sprzeczki między panną młodą a jej matką. Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli.

– W trakcie awantury panna młoda kilkukrotnie uderzyła matkę oraz przewróciła ją na podłogę – relacjonuje podkom. Karol Górski z Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach.

Świadkowie zdarzenia, w tym goście weselni, byli wstrząśnięci. Zamiast radości i tańców, na sali zapanował chaos. Na miejsce wezwano patrol policji.

Zatrzymanie w sukni ślubnej

Funkcjonariusze, którzy przyjechali na interwencję, zastali pannę młodą w eleganckiej, białej sukni. Kobieta była w stanie silnego wzburzenia. Została zatrzymana i przewieziona do policyjnej izby zatrzymań. Wobec sprawczyni zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

Zatrzymanej grozi odpowiedzialność karna za naruszenie nietykalności cielesnej. Sprawą zajmie się Prokuratura Rejonowa w Suwałkach. Jak informują policjanci, podobne zdarzenia na weselach nie należą do rzadkości – nadmiar alkoholu i silne emocje często prowadzą do eskalacji konfliktów rodzinnych.

Konsekwencje prawne

Zgodnie z polskim prawem, za naruszenie nietykalności cielesnej grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub nawet pozbawienia wolności do roku. W przypadku panny młodej z Suwałków, ze względu na charakter zdarzenia oraz pokrewieństwo z ofiarą, sąd może orzec surowszą karę.

Psycholodzy przestrzegają, że organizacja wesela to ogromny stres, który może ujawnić ukryte konflikty rodzinne. – Napięcie, presja, a często i alkohol to mieszanka wybuchowa – komentuje psycholog rodzinny dr Anna Kowalska. – Ważne, aby w takich sytuacjach zachować zimną krew i w razie potrzeby skorzystać z pomocy mediatora.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →