31 lipca 2026 roku wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił w Sejmie RP szczegółową informację na temat nocnego ataku rakietowego Rosji na Ukrainę oraz działań Wojska Polskiego w obronie polskiej przestrzeni powietrznej. Szef MON podkreślił, że od początku swojej kadencji, czyli od grudnia 2023 roku, wprowadzono zasady informowania społeczeństwa o zagrożeniach, co było reakcją na brak procedur w tym zakresie.
Minister zaznaczył, że w momencie wykrycia obiektu w polskiej przestrzeni powietrznej dowódca operacyjny i oficer dyżurny natychmiast kierują samolot F-16 na miejsce, a pilot jest gotowy do użycia wszystkich systemów uzbrojenia. – Gdyby istniało zagrożenie dla obszarów zamieszkałych, rakieta zostałaby zestrzelona – powiedział. Przypomniał, że we wrześniu 2025 roku po raz pierwszy w historii Polski zestrzelono obcy statek powietrzny nad terytorium NATO.
Wicepremier odniósł się również do modernizacji obrony powietrznej. – Polska wydaje ponad dwieście miliardów złotych na obronę przeciwlotniczą, budując systemy Wisła, Narew, Pilica+ oraz antydronowe – wyjaśnił. Podkreślił, że jest to największa inwestycja w tej dziedzinie w kraju, ale wymaga czasu. Zaapelował też o refleksję nad wcześniejszymi głosowaniami dotyczącymi programów modernizacji armii.
Szef MON zapewnił o transparentności działań służb. – Komunikaty Dowództwa Operacyjnego publikowane są o 7:07, z godzinami i miejscami operowania. Polska jest najbardziej transparentnym państwem wschodniej flanki NATO – stwierdził. Dodał, że generał Kukuła był proszony przez NATO o rozważenie, czy wszystkie informacje powinny być publikowane, gdyż mogą być wykorzystywane przez Rosję.
Źródło: Ministerstwo Obrony Narodowej
