Do tragicznego wypadku doszło w środę, 27 maja 2026 roku, na ulicy Lechickiej w Poznaniu. 21-letnia kobieta, przechodząc przez oznakowane przejście dla pieszych, została śmiertelnie potrącona przez samochód marki Porsche. Kierowcą luksusowego auta okazał się 36-letni mężczyzna, który już usłyszał zarzuty. Śledczy nie wykluczają, że zdarzenie mogło mieć związek z nielegalnymi wyścigami samochodowymi.
Według wstępnych ustaleń policji, do wypadku doszło w ciągu dnia, przy dobrej widoczności. Poszkodowana, 21-letnia mieszkanka Poznania, zginęła na miejscu. Służby ratunkowe, mimo natychmiastowej interwencji, nie były w stanie uratować jej życia. 36-letni kierowca Porsche został zatrzymany przez policję i trafił do dyspozycji prokuratury. Postawiono mu zarzuty związane z nieumyślnym spowodowaniem śmierci oraz naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Nielegalne wyścigi w tle tragedii
Prokuratorzy i policjanci badają obecnie niepokojący wątek – czy mężczyzna mógł brać udział w nielegalnym wyścigu. W ostatnich latach w Poznaniu i innych dużych miastach Polski wielokrotnie dochodziło do podobnych incydentów, gdzie kierowcy luksusowych aut urządzali sobie nocne, nielegalne rajdy. Zjawisko to jest szczególnie niebezpieczne na ruchliwych arteriach, takich jak ul. Lechicka, która jest jedną z głównych tras wylotowych z miasta w kierunku północnym. W 2023 roku poznańska policja zatrzymała grupę młodych mężczyzn ścigających się na ulicach Wildy, a w 2024 roku doszło do podobnego zdarzenia na trasie katowickiej, gdzie jeden z uczestników stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w latarnię.
Konsekwencje prawne i społeczne
Eksperci z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego podkreślają, że nielegalne wyścigi stanowią poważne zagrożenie dla pieszych i innych uczestników ruchu. „Nawet jeśli kierowca nie miał zamiaru zabić, to podejmując ryzyko udziału w wyścigu, świadomie naraża życie innych na niebezpieczeństwo. Sądy często orzekają w takich przypadkach surowe wyroki, w tym wieloletnie pozbawienie wolności” – mówi dr hab. inż. Marek Kowalski, specjalista z Instytutu Transportu Samochodowego. Dodaje, że prędkość i brak koncentracji to główne czynniki prowadzące do tragedii na przejściach dla pieszych.
Poznańska prokuratura zapowiedziała, że sprawa będzie prowadzona w trybie pilnym. Śledczy zabezpieczyli już monitoring miejski oraz nagrania z kamer samochodowych, które mogą pomóc w ustaleniu, czy na ul. Lechickiej rzeczywiście doszło do nielegalnego wyścigu. Kierowcy Porsche grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, a w przypadku udowodnienia udziału w wyścigu – nawet do 12 lat. Rodzina 21-latki zapowiedziała, że będzie domagać się sprawiedliwości i zaostrzenia kar dla uczestników nielegalnych rajdów.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl