Do dramatycznego zdarzenia doszło w miniony weekend w rejonie Zalewu Rybnickiego w Rybniku (woj. śląskie). Po zakrapianej imprezie, która odbywała się nad wodą, konieczna była interwencja śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 30-letni mężczyzna został przetransportowany do szpitala w ciężkim stanie.
Zabawa zakończona dramatem
Z informacji uzyskanych przez lokalne media wynika, że do zdarzenia doszło w niedzielę po południu. Uczestnicy imprezy nad Zalewem Rybnickim bawili się w najlepsze, gdy nagle doszło do niebezpiecznej sytuacji. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Śmigłowiec LPR wylądował przy ul. Rudzkiej, skąd zabrano poszkodowanego 30-latka.
Jak podaje serwis Fakt.pl, mężczyzna doznał poważnych obrażeń. Na ten moment nie są znane dokładne okoliczności zdarzenia. Policja oraz prokuratura prowadzą postępowanie wyjaśniające.
Apel o rozsądek nad wodą
Do podobnych zdarzeń nad wodą dochodzi w Polsce każdego roku. Według danych statystycznych, tylko w 2025 roku w polskich akwenach utonęło ponad 300 osób. Wiele z tych tragedii ma związek z alkoholem i brawurą. Służby ratunkowe apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i rozsądku podczas wypoczynku nad wodą.
Eksperci podkreślają, że po spożyciu alkoholu gwałtownie spada zdolność oceny ryzyka, a koordynacja ruchowa jest znacznie upośledzona. Dlatego tak ważne jest, aby unikać kąpieli po spożyciu alkoholu i nie przeceniać swoich umiejętności pływackich.
„Nad wodą nie ma miejsca na brawurę. Każda nieprzemyślana decyzja może skończyć się tragicznie” – podkreślają ratownicy WOPR.
Postępowanie wyjaśniające
Śledczy będą teraz ustalać, co dokładnie było przyczyną dramatu. Przesłuchani zostaną świadkowie, a także zabezpieczono monitoring. Nie wiadomo jeszcze, czy mężczyzna będzie mógł wrócić do pełni zdrowia. Jego stan określany jest jako ciężki.
Mieszkańcy Rybnika są wstrząśnięci zdarzeniem. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne komentarze wyrażające współczucie dla poszkodowanego i jego bliskich. To kolejny w ostatnim czasie przypadek, gdy beztroska zabawa kończy się w szpitalnym łóżku.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl