Do tragicznego wypadku doszło w czwartek, 14 maja 2026 roku, w miejscowości Kąkolówka koło Rzeszowa. 32-letni mieszkaniec posesji został zasypany ziemią podczas wykonywania prac ziemnych na własnej działce. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i zaangażowania służb, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Przebieg zdarzenia
Według wstępnych ustaleń służb, do wypadku doszło około godziny 14:00. Mężczyzna prowadził prace ziemne na swojej posesji, prawdopodobnie przy kopaniu rowu lub fundamentów. W pewnym momencie doszło do osunięcia się mas ziemnych, które całkowicie zasypały 32-latka. Na miejsce wezwano straż pożarną, pogotowie ratunkowe oraz policję.
Akcja ratunkowa trwała ponad godzinę. Ratownicy musieli ręcznie i przy użyciu sprzętu mechanicznego usuwać ziemię, aby dotrzeć do poszkodowanego. Niestety, po wydobyciu mężczyzny lekarz stwierdził zgon. Przyczyną śmierci było najprawdopodobniej uduszenie spowodowane uciskiem ziemi na klatkę piersiową.
Reakcja służb i lokalnej społeczności
Rzecznik prasowy podkarpackiej straży pożarnej, mł. bryg. Marcin Betleja, potwierdził w rozmowie z mediami, że działania ratunkowe były niezwykle trudne ze względu na charakter zdarzenia. – To był bardzo ciężki wypadek. Mimo szybkiej reakcji i profesjonalizmu naszych strażaków, nie udało się uratować życia 32-latka – powiedział Betleja.
Wypadek wstrząsnął lokalną społecznością. W Kąkolówce, małej miejscowości w gminie Chmielnik, podobne zdarzenia zdarzają się niezwykle rzadko. Sąsiedzi i znajomi zmarłego nie kryją żalu i niedowierzania. – Był młody, pracowity, zawsze pomagał innym. Trudno uwierzyć, że to się stało – mówi jedna z mieszkanek.
Bezpieczeństwo podczas prac ziemnych
Tragedia w Kąkolówce przypomina o ogromnym ryzyku związanym z pracami ziemnymi, zwłaszcza wykonywanymi samodzielnie, bez odpowiedniego zabezpieczenia. Zgodnie z przepisami BHP, przy pracach w wykopach o głębokości powyżej 1 metra bezwzględnie wymagane jest zabezpieczenie ścian wykopu przed osunięciem. Niestosowanie się do tych zasad może prowadzić do śmiertelnych wypadków.
Według danych Państwowej Inspekcji Pracy, w 2025 roku w Polsce doszło do 27 śmiertelnych wypadków przy pracach ziemnych i budowlanych. W wielu przypadkach przyczyną był brak odpowiednich zabezpieczeń lub nieprzestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa.
Śledztwo i dalsze działania
Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie wszczęła śledztwo w sprawie wypadku. Śledczy będą badać, czy doszło do zaniedbań ze strony poszkodowanego lub osób trzecich. Na miejscu zdarzenia przeprowadzono oględziny, zabezpieczono ślady i przesłuchano świadków.
Rodzinie zmarłego udzielono pomocy psychologicznej. Władze gminy Chmielnik zapowiedziały, że będą wspierać bliskich w organizacji pogrzebu.
Do tragicznego wypadku doszło w czwartek, 14 maja 2026 roku, w miejscowości Kąkolówka koło Rzeszowa. 32-letni mieszkaniec posesji został zasypany ziemią podczas wykonywania prac ziemnych na własnej działce. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i zaangażowania służb, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Według wstępnych ustaleń służb, do wypadku doszło około godziny 14:00. Mężczyzna prowadził prace ziemne na swojej posesji, prawdopodobnie przy kopaniu rowu lub fundamentów. W pewnym momencie doszło do osunięcia się mas ziemnych, które całkowicie zasypały 32-latka. Na miejsce wezwano straż pożarną, pogotowie ratunkowe oraz policję.
Akcja ratunkowa trwała ponad godzinę. Ratownicy musieli ręcznie i przy użyciu sprzętu mechanicznego usuwać ziemię, aby dotrzeć do poszkodowanego. Niestety, po wydobyciu mężczyzny lekarz stwierdził zgon. Przyczyną śmierci było najprawdopodobniej uduszenie spowodowane uciskiem ziemi na klatkę piersiową.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl