Do dramatycznego zdarzenia doszło w nocy z 19 na 20 kwietnia 2026 roku w Zastaniu, małej miejscowości nad jeziorem Koprowo. Dom letniskowy, który pani Barbara wraz z przyjaciółką budowały przez lata, spłonął doszczętnie. Właścicielki nie mają wątpliwości – to było celowe podpalenie.
Ogień w środku nocy
Jak wynika z relacji poszkodowanej, pożar wybuchł około godziny 2 w nocy. Mimo szybkiej interwencji straży pożarnej, budynku nie udało się uratować. Straty są ogromne – dom był nie tylko miejscem wypoczynku, ale także przechowywano w nim pamiątki rodzinne i osobiste przedmioty o dużej wartości sentymentalnej.
Monitoring nie pozostawia złudzeń
Nagrania z kamer monitoringu, które udało się zabezpieczyć, wyraźnie wskazują na działanie osoby trzeciej. – To nie był przypadek. Ktoś celowo podłożył ogień – mówi pani Barbara. Właścicielki wyznaczyły nagrodę w wysokości 5 tysięcy złotych dla osoby, która wskaże sprawcę lub przekaże informacje prowadzące do jego ujęcia.
Podejrzenia związane z zawodem
Pani Barbara, która od lat pracuje jako terapeutka zajmująca się trudnymi przypadkami, podejrzewa, że podpalenie może mieć związek z jej pracą zawodową. – Być może ktoś z moich pacjentów lub ich rodzin postanowił zemścić się w ten okrutny sposób – dodaje. Sprawą zajmuje się już policja, która prowadzi czynności mające na celu ustalenie sprawcy.
Apel o pomoc
Właścicielki apelują do wszystkich, którzy mogą mieć jakiekolwiek informacje na temat zdarzenia, o kontakt z lokalną komendą policji w Gryficach. Każdy, nawet najmniejszy szczegół, może okazać się kluczowy. Sprawcy grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności za zniszczenie mienia oraz narażenie życia i zdrowia innych osób.
To nie pierwszy taki przypadek w regionie. W ostatnich latach odnotowano kilka podobnych podpaleń domów letniskowych w okolicach jeziora Koprowo. Mieszkańcy Zastania i okolicznych miejscowości żyją w strachu, obawiając się kolejnych ataków.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl