Społeczność Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Przytocku (woj. pomorskie) pogrążyła się w żałobie po nagłej śmierci dyrektora Zdzisława Maciaszka. Jak ustalił „Dziennik Bałtycki”, dramat może mieć związek z niejasnym zdarzeniem, do którego doszło kilka dni wcześniej podczas szkolnej wycieczki. Śledztwo prowadzi policja pod nadzorem prokuratury.
„To świeża i bardzo bolesna sprawa”
Obecna dyrektor placówki, Joanna Łazurkiewicz, potwierdziła w rozmowie z „Faktem”, że cała szkoła przeżywa trudny czas. – To świeża sprawa i dla wszystkich bardzo bolesna – powiedziała, nie ujawniając szczegółów ze względu na dobro rodziny i uczniów. Zaznaczyła, że priorytetem jest wsparcie psychologiczne dla dzieci i nauczycieli.
Według nieoficjalnych informacji, „incydent” miał miejsce podczas wyjazdu integracyjnego lub edukacyjnego. Nie wiadomo, czy chodziło o wypadek, nagłe pogorszenie stanu zdrowia, czy też sytuację konfliktową. Policja na razie nie podaje przyczyn ani okoliczności śmierci dyrektora.
Lokalna społeczność w szoku
Przytocko to niewielka miejscowość w gminie Trąbki Wielkie, gdzie szkoła pełni ważną rolę centrum życia społecznego. Zdzisław Maciaszek był cenionym pedagogiem i organizatorem wielu lokalnych inicjatyw. Jego nagła śmierć wstrząsnęła nie tylko uczniami i rodzicami, ale także mieszkańcami okolicznych wsi.
– Pan dyrektor był osobą, która zawsze służyła radą i pomocą. Trudno uwierzyć, że odszedł w takich okolicznościach – mówi jedna z mieszkanek, prosząca o anonimowość.
Śledztwo i dalsze kroki
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Gdańsku zabezpieczają monitoringi, przesłuchują uczestników wycieczki oraz analizują dokumentację medyczną. Prokuratura Rejonowa w Pruszczu Gdańskim wszczęła postępowanie w kierunku wyjaśnienia przyczyn zgonu. Decyzja o ewentualnym wszczęciu postępowania karnego zapadnie po otrzymaniu wyników sekcji zwłok.
W takich przypadkach kluczowe jest ustalenie, czy doszło do zaniedbań, błędu organizacyjnego, czy też zdarzenia losowego. Eksperci podkreślają, że każda wycieczka szkolna wymaga szczegółowego planu bezpieczeństwa oraz stałej opieki wykwalifikowanej kadry.
– Nawet pozornie błahy incydent może mieć poważne konsekwencje, dlatego tak ważne jest zgłaszanie wszelkich nieprawidłowości i natychmiastowa reakcja – komentuje psycholog dziecięcy dr Anna Kowalska.
Apel o wsparcie i ostrożność
Szkoła w Przytocku uruchomiła pomoc psychologiczną dla uczniów i rodziców. Władze gminy zapowiedziały też audyt procedur bezpieczeństwa w placówkach oświatowych. To kolejny przypadek w regionie, który stawia pytania o standardy opieki nad dziećmi podczas zajęć poza szkołą. W 2023 roku w województwie pomorskim odnotowano 12 incydentów podczas wycieczek szkolnych, z czego 3 wymagały interwencji medycznej.
Śledztwo trwa. Kolejne informacje zostaną podane po zakończeniu czynności procesowych.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl