Tragiczny finał akcji ratunkowej na jeziorze Kalwa w Pasymiu

Tragiczny finał akcji ratunkowej na jeziorze Kalwa w Pasymiu
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Poszukiwania zaginionego wędkarza na warmińsko-mazurskim jeziorze Kalwa zakończyły się w nocy z 29 na 30 maja br. tragicznie. Służby ratunkowe, które przez wiele godzin przeczesywały akwen, odnajdując ciało 51-letniego mężczyzny, potwierdziły najgorsze przypuszczenia.

Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb w piątkowy wieczór. Z nieoficjalnych informacji wynika, że mężczyzna prawdopodobnie stracił równowagę i wpadł do wody podczas łowienia ryb. Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, policję oraz specjalistyczną grupę wodno-nurkową z Olsztyna.

Trudne warunki i długa akcja

Akcja poszukiwawcza trwała wiele godzin. Ratownicy wykorzystywali sonary oraz łodzie, a także przeszukiwali brzeg jeziora. Niestety, ze względu na zapadający zmrok i trudne warunki atmosferyczne, działania były utrudnione. Ostatecznie ciało mężczyzny odnaleziono w wodzie w odległości kilkudziesięciu metrów od brzegu.

Apel o ostrożność nad wodą

Do podobnych tragedii nad wodą dochodzi w Polsce każdego roku. Według danych Komendy Głównej Policji, w 2025 roku utonęło w kraju blisko 400 osób, z czego znaczną część stanowili wędkarze oraz osoby wypoczywające nad akwenami. Eksperci podkreślają, że kluczowe znaczenie ma zachowanie ostrożności, unikanie spożywania alkoholu oraz korzystanie z kamizelek asekuracyjnych.

„Każda taka tragedia to ogromna strata dla rodziny i bliskich. Apelujemy o rozwagę i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa nad wodą” – mówi asp. szt. Anna Kowalska z warmińsko-mazurskiej policji.

Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratury. Na ciele mężczyzny nie stwierdzono obrażeń mogących świadczyć o udziale osób trzecich. Wstępnie wykluczono również możliwość nieszczęśliwego wypadku związanego z nagłym załamaniem pogody, która w tym dniu była stabilna.

Jezioro Kalwa, położone w malowniczej okolicy Pasymia, jest popularnym miejscem wędkarskim. Mimo to, podobnie jak wiele innych naturalnych akwenów, kryje w sobie zagrożenia – nierówną głębokość, zimne prądy oraz śliskie kamienie przy brzegu. Lokalne władze zapowiadają rozważenie dodatkowego oznakowania niebezpiecznych miejsc.

Rodzinie i bliskim zmarłego składamy wyrazy głębokiego współczucia.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →