Do dramatycznego zdarzenia doszło w piątek nad ranem w Bolimowie, w powiecie skierniewickim (województwo łódzkie). Samochód osobowy, w którym podróżowały cztery młode osoby, wjechał do lokalnego zbiornika wodnego. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz liczne zastępy straży pożarnej i policji.
Akcja ratunkowa i stan poszkodowanych
Jak poinformowały służby, trzy osoby były reanimowane na miejscu zdarzenia. Ratownicy medyczni przez długi czas walczyli o przywrócenie funkcji życiowych poszkodowanym. Czwarta osoba została wydobyta z pojazdu bez widocznych obrażeń i przetransportowana do szpitala na obserwację. Według wstępnych ustaleń, kierowca mógł stracić panowanie nad pojazdem na śliskiej nawierzchni, co doprowadziło do wpadnięcia auta do wody.
Kontekst lokalny i apel o ostrożność
Bolimów to niewielka miejscowość położona nad rzeką Rawką, w pobliżu skrzyżowania dróg lokalnych. W ostatnich latach w regionie odnotowano kilka podobnych zdarzeń drogowych, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdy nawierzchnia jest mokra i śliska. Eksperci z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego podkreślają, że w takich warunkach nawet chwilowa nieuwaga może prowadzić do tragicznych w skutkach wypadków. „Apelujemy o dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze oraz unikanie gwałtownych manewrów” – mówi asp. sztab. Krzysztof Nowak z Komendy Powiatowej Policji w Skierniewicach.
Dalsze działania i dochodzenie
Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi czynności mające na celu wyjaśnienie dokładnych okoliczności zdarzenia. Zabezpieczono ślady na miejscu wypadku, przesłuchiwani są świadkowie. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich, ale śledczy nie wykluczają, że przyczyną mogło być nagłe zasłabnięcie kierowcy lub awaria techniczna pojazdu. Poszkodowani trafili do szpitali w Skierniewicach i Łodzi, gdzie ich stan jest określany jako krytyczny. Rodziny ofiar otrzymują wsparcie psychologiczne.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl