Wypadek na szlaku w Tatrach
W poniedziałek, 27 kwietnia 2026 roku, doszło do śmiertelnego zdarzenia na Świnicy – jednym z najpopularniejszych szczytów w polskich Tatrach. Turysta, poruszający się w rejonie grani, poślizgnął się na stromym, oblodzonym odcinku szlaku i spadł na słowacką stronę góry. Pomimo natychmiastowej akcji ratunkowej, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Świnica (2302 m n.p.m.) to szczyt graniczny, przez który przebiega granica polsko-słowacka. Szlak na szczyt, choć technicznie łatwy, bywa zdradliwy, szczególnie wczesną wiosną, gdy zalega na nim cienka warstwa lodu lub zmrożonego śniegu. Według ratowników TOPR, tego typu wypadki często wynikają z niedoszacowania warunków atmosferycznych – nawet przy słonecznej pogodzie temperatura w wyższych partiach gór może być bliska zeru, a wiatr powoduje gołoledź.
W ostatnich latach w Tatrach odnotowano kilka podobnych tragedii. W 2024 roku na szlaku na Rysy zginął turysta, który również poślizgnął się na mokrej skale. Eksperci apelują o rozwagę i dostosowanie sprzętu do panujących warunków: raki, kijki trekkingowe i odpowiednie obuwie to podstawa, zwłaszcza w okresie przedsezonowym, gdy szlaki są jeszcze oblodzone.
Tożsamość poszkodowanego nie została jeszcze oficjalnie podana. Na miejscu pracują ratownicy TOPR oraz słowackiej Horskiej Zachrannej Służby. Trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl