Wypadek w podwarszawskim Żabieńcu
Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę, 10 maja, w miejscowości Żabieniec pod Piasecznem (woj. mazowieckie). 13-letni chłopiec wszedł na słup wysokiego napięcia, znajdujący się w pobliżu stadionu ŁKS Żabieniec. Instalacja o napięciu około 15 tysięcy woltów poraziła go prądem, w wyniku czego nastolatek spadł z wysokości około 10 metrów. W stanie krytycznym został przewieziony do szpitala.
Okoliczności zdarzenia
Według wstępnych ustaleń służb, chłopiec mógł chcieć zaimponować swoim kolegom. Niestety, kontakt z przewodami wysokiego napięcia zakończył się tragicznie. Na miejscu interweniowało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz straż pożarna. Mimo natychmiastowej pomocy, stan nastolatka lekarze określają jako krytyczny.
„To przerażające, jak szybko niewinna zabawa może przerodzić się w tragedię. Apelujemy do rodziców i opiekunów o rozmowę z dziećmi na temat zagrożeń związanych z infrastrukturą energetyczną” – mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
Skala problemu
Wypadki związane z wchodzeniem na słupy energetyczne nie są odosobnione. W 2025 roku w Polsce odnotowano co najmniej 12 podobnych zdarzeń, z czego 5 zakończyło się śmiercią ofiar. Eksperci zwracają uwagę, że młodzież często nie zdaje sobie sprawy z ogromnego zagrożenia, jakie niesie kontakt z prądem o wysokim napięciu.
„Napięcie w sieciach przesyłowych może sięgać nawet 400 kV. Nawet zbliżenie się do przewodu na odległość kilkudziesięciu centymetrów grozi porażeniem łukiem elektrycznym” – tłumaczy inżynier elektryk z Polskich Sieci Elektroenergetycznych.
Apel służb
Policja oraz straż pożarna apelują o rozwagę i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Infrastruktura energetyczna nie jest miejscem do zabawy. Każde wejście na słup, transformator czy stację elektroenergetyczną stanowi śmiertelne zagrożenie. Rodzice powinni edukować dzieci, aby unikały takich miejsc i w razie potrzeby zgłaszały niebezpieczne sytuacje odpowiednim służbom.
Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Piasecznie. Funkcjonariusze sprawdzają, czy doszło do zaniedbań ze strony osób trzecich oraz czy teren wokół słupa był odpowiednio zabezpieczony.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl