Od 1 czerwca 2026 roku w Warszawie wchodzi w życie zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach 22:00-6:00. Decyzja Rady Miasta, która zapadła po miesiącach debat, obejmuje wszystkie sklepy, stacje benzynowe oraz punkty całodobowe na terenie całej stolicy.
Nowe przepisy w praktyce
Zgodnie z uchwałą, po godzinie 22:00 warszawiacy nie kupią już alkoholu w żadnym sklepie monopolowym, spożywczym ani na stacjach paliw. Zakaz dotyczy wszystkich napojów zawierających powyżej 0,5% alkoholu. Wyjątkiem pozostają lokale gastronomiczne – restauracje, bary i kluby, które mogą nadal serwować alkohol w ramach swojej działalności.
Jak informuje Urząd Miasta, kontrola przestrzegania zakazu będzie prowadzona przez straż miejską oraz policję. Za złamanie przepisów grożą kary finansowe w wysokości do 5 tysięcy złotych.
Kontrowersje i głosy mieszkańców
Decyzja budzi skrajne emocje. Zwolennicy podkreślają, że nocna prohibicja poprawi bezpieczeństwo i zmniejszy liczbę incydentów związanych z nadużywaniem alkoholu. Przeciwnicy argumentują, że ogranicza to wolność wyboru i uderza w osoby pracujące na zmiany.
„To uderzenie w wolność obywatelską. Ludzie powinni mieć prawo decydować, co kupują, nawet późnym wieczorem” – mówi pan Jakub, mieszkaniec Pragi-Północ.
Z kolei pani Anna z Mokotowa dodaje: „W końcu! Nocne hałasy pod sklepami i pijani przechodnie to był koszmar. Cieszę się, że miasto w końcu reaguje”.
Co dalej?
Warszawa dołącza tym samym do grona polskich miast, które wprowadziły podobne ograniczenia, takich jak Kraków, Wrocław czy Poznań. W stolicy Małopolski zakaz obowiązuje od 2022 roku i według badań lokalnych urzędników przyniósł spadek liczby interwencji policyjnych o około 15% w godzinach nocnych.
Miasto zapowiada monitoring sytuacji i ewentualne modyfikacje przepisów po pierwszych miesiącach obowiązywania. Rzeczniczka stołecznego ratusza, Joanna Kowalska, podkreśla: „Chcemy, aby Warszawa była miastem przyjaznym zarówno dla mieszkańców, jak i turystów. Te zmiany to krok w stronę większego bezpieczeństwa i porządku publicznego”.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl