Problem z dostępem do plaży w Pobierowie
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, które pokazują, jak wygląda zejście na plażę przy największym hotelu w Pobierowie – obiekcie sieci Golebiewski. Filmiki wywołały lawinę komentarzy, w których internauci zwracają uwagę na absurd sytuacji. W szczycie sezonu hotel może przyjąć nawet 3 tysiące gości, a dostęp do morza zapewnia jedno wąskie przejście, które bardziej przypomina te spotykane przy domkach letniskowych niż przy dużym kompleksie wypoczynkowym.
Komentarze internautów i skala problemu
„Zejście na plażę jak na klatce schodowej” – to tylko jeden z wielu komentarzy pod filmami. Internauci żartują, że „trzeba będzie ręcznikami zajmować miejsce w kolejce nad Bałtyk, a nie na basenie”. Problem nie dotyczy jednak tylko wygody – w przypadku ewakuacji czy sytuacji awaryjnej tak wąskie przejście może stanowić realne zagrożenie dla bezpieczeństwa gości.
Eksperci z branży turystycznej zwracają uwagę, że w obiektach o tak dużej liczbie miejsc noclegowych powinny być zapewnione co najmniej dwa oddzielne dojścia do plaży, zgodnie z normami bezpieczeństwa. W Polsce przepisy dotyczące dostępu do plaż nad morzem reguluje ustawa o ochronie brzegów morskich, która nakłada na inwestorów obowiązek zapewnienia odpowiedniej infrastruktury.
Hotel Golebiewski w Pobierowie to jeden z największych obiektów tego typu w regionie, mogący pomieścić w sezonie letnim nawet 3 tysiące osób. Tymczasem jedyne zejście na plażę ma szerokość niewiele przekraczającą metr, co przy pełnym obłożeniu hotelu prowadzi do gigantycznych kolejek i frustracji wczasowiczów.
Podobne problemy występują również w innych nadmorskich kurortach, gdzie masowa turystyka koliduje z ograniczoną infrastrukturą. Władze Pobierowa oraz zarząd hotelu powinny jak najszybciej podjąć działania mające na celu poprawę sytuacji, aby uniknąć eskalacji konfliktu z gośćmi i potencjalnych tragedii.
Foto: images.pexels.com
Źródło: bankier.pl