Nowo wybrany parlament Węgier podjął decyzję o pozostaniu kraju w Międzynarodowym Trybunale Karnym (MTK), cofając tym samym kontrowersyjną decyzję poprzedniego rządu Viktora Orbána z 2025 roku. To działanie jest realizacją jednej z kluczowych obietnic wyborczych premiera Pétera Magyara, który objął urząd po wyborach parlamentarnych w 2026 roku.
Polityczny zwrot w Budapeszcie
Decyzja o wyjściu z MTK, ogłoszona rok temu przez rząd Orbána, spotkała się z ostrą krytyką ze strony organizacji międzynarodowych oraz części węgierskiej opinii publicznej. Węgry, jako członek Unii Europejskiej, były zobowiązane do przestrzegania zasad prawa międzynarodowego, a zapowiedź opuszczenia trybunału budziła obawy o izolację kraju na arenie międzynarodowej. Według analityków, decyzja ta mogła być motywowana chęcią ochrony węgierskich urzędników przed potencjalnymi śledztwami MTK, szczególnie w kontekście polityki migracyjnej rządu Orbána.
Spełnienie obietnicy wyborczej
Péter Magyar, który wygrał wybory w 2026 roku, wielokrotnie podkreślał podczas kampanii, że powrót do MTK będzie jednym z jego priorytetów. „Węgry nie mogą stać na uboczu globalnych wysiłków na rzecz sprawiedliwości” – mówił w jednym z wystąpień. Nowy parlament, w którym większość uzyskały partie prodemokratyczne, przegłosował ustawę o pozostaniu w trybunale już na jednym z pierwszych posiedzeń. Eksperci zwracają uwagę, że decyzja ta może poprawić wizerunek Węgier w Unii Europejskiej i ułatwić negocjacje w sprawie odblokowania funduszy unijnych, które były wstrzymane z powodu naruszeń praworządności.
Kontekst międzynarodowy
MTC, z siedzibą w Hadze, zajmuje się ściganiem najpoważniejszych zbrodni międzynarodowych, takich jak ludobójstwo, zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne. W ostatnich latach trybunał prowadził śledztwa dotyczące m.in. sytuacji w Afganistanie, na Ukrainie i w Palestynie. Węgry, jako sygnatariusz Statutu Rzymskiego z 1999 roku, były zobowiązane do współpracy z trybunałem. Wycofanie się z MTK byłoby precedensem w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie podobne kroki rozważały wcześniej Polska i Słowacja, ale ostatecznie z nich zrezygnowały. Według danych MTK, w 2025 roku trybunał prowadził 17 aktywnych śledztw, a liczba państw-stron wynosiła 124.
„Decyzja węgierskiego parlamentu to sygnał, że nawet w trudnych czasach państwa mogą powrócić na ścieżkę poszanowania prawa międzynarodowego” – skomentował rzecznik MTK, podkreślając znaczenie współpracy z Budapesztem.
Nowy rząd Węgier zapowiedział również zwiększenie wkładu finansowego na rzecz trybunału oraz wyraził gotowość do udziału w misjach pokojowych ONZ. Zdaniem politologów, decyzja ta może przyczynić się do odbudowy zaufania między Węgrami a instytucjami unijnymi, które w ostatnich latach ucierpiało z powodu reform sądownictwa i ograniczenia wolności mediów.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl