W piątek, 17 kwietnia 2026 roku, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ponownie głosował nad odrzuceniem prezydenckiego weta do kluczowej ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Jak wynika z informacji, izbie niższej parlamentu ponownie nie udało się zebrać wymaganej większości głosów, aby przełamać sprzeciw głowy państwa. Oznacza to, że proces legislacyjny dotyczący jednego z najważniejszych aktów prawnych dla polskiej branży kryptowalutowej został zablokowany, a ustawa nie wejdzie w życie w proponowanym kształcie.
Kolejna próba, ten sam wynik
Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów pod koniec marca, wskazując na szereg wątpliwości prawnych i systemowych. Jego zdaniem, projekt wymagał dopracowania, szczególnie w zakresie ochrony konsumentów oraz dopasowania do unijnych regulacji, takich jak rozporządzenie MiCA (Markets in Crypto-Assets). Sejm, aby odrzucić weto, potrzebował bezwzględnej większości głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Jak donoszą źródła parlamentarne, głosowanie nie przyniosło zmiany sytuacji. Brak konsensusu między klubami parlamentarnymi oraz obawy części posłów co do niektórych zapisów ustawy sprawiły, że weto prezydenta zostało utrzymane. To już druga taka sytuacja w ostatnich miesiącach, co podkreśla złożoność i kontrowersje otaczające temat regulacji kryptowalut w Polsce.
Konsekwencje dla rynku i inwestorów
Ustawa o kryptoaktywach miała na celu wprowadzenie kompleksowych ram prawnych dla obrotu wirtualnymi walutami i tokenami. Jej główne założenia obejmowały:
- Wprowadzenie definicji kryptoaktywa i usług z nim związanych.
- Ustanowienie obowiązków informacyjnych dla dostawców usług.
- Utworzenie rejestru podmiotów świadczących usługi na rynku kryptoaktywów.
- Wzmocnienie ochrony inwestorów detalicznych.
Brak nowych regulacji utrzymuje stan niepewności prawnej. Firmy z branży fintech oraz kryptowalutowej działają w oparciu o często niejednoznaczne interpretacje istniejącego prawa, głównie ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Inwestorzy indywidualni pozbawieni są natomiast klarownych gwarancji i mechanizmów ochronnych, które oferowałaby nowa ustawa.
Dalsze losy projektu
Obecnie ustawa trafi ponownie do prac w komisjach sejmowych. Rządząca koalicja oraz Ministerstwo Finansów, któremu podlega ten obszar, muszą podjąć decyzję, czy modyfikować projekt, uwzględniając uwagi prezydenta, czy też czekać na nowy termin i próbować przegłosować go w niezmienionej formie. Andrzej Domański, minister finansów, wielokrotnie podkreślał wagę szybkiego uregulowania rynku, argumentując, że Polska nie może pozostawać w tyle za innymi krajami Unii Europejskiej.
Eksperci rynku finansowego wskazują, że przedłużający się proces legislacyjny może negatywnie wpłynąć na konkurencyjność polskiego rynku krypto. „Konieczne jest jak najszybsze przyjęcie przejrzystych zasad gry. Niepewność prawna zniechęca zarówno poważnych inwestorów, jak i innowacyjne firmy do działania w Polsce” – komentuje dr Anna Nowak, analityczka rynku fintech.
Sytuacja wymaga pilnego rozwiązania, zwłaszcza w kontekście nadchodzącego obowiązywania unijnych przepisów MiCA, które w pełni zaczną stosować się od 2026 roku. Polskie prawo musi być z nimi zgodne, co stwarza dodatkową presję czasową na ustawodawcę.
Foto: images.pexels.com