W czwartek 30 lipca 2026 roku w Lublinie odbyło się posiedzenie zespołu koordynacyjnego z udziałem premiera Donalda Tuska, wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, dowódców wojskowych oraz szefów służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Spotkanie poświęcone było podsumowaniu nocnej operacji ochrony polskiej przestrzeni powietrznej w związku z masowym atakiem rakietowym i dronowym Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy.
Wicepremier Kosiniak-Kamysz poinformował, że od godzin późnowieczornych dowódca operacyjny, generał Ireneusz Nowak, postawił w stan najwyższej gotowości wszystkie systemy obrony powietrznej państwa, uruchamiając zarówno krajowe, jak i sojusznicze służby związane z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej. Wszystkie służby – Siły Zbrojne RP, Policja, Państwowa Straż Pożarna oraz służby wywiadowcze – zostały zintegrowane.
Szef MON szczegółowo przedstawił przebieg nocnych działań. Jak podkreślił, polskie pary dyżurne F-16 od około godziny drugiej w nocy operowały w okolicy granicy polsko-ukraińskiej, czekając na dalsze rozkazy. Uruchomiono także samoloty rozpoznawcze operujące nad polską przestrzenią powietrzną oraz sojusznicze samoloty do tankowania w powietrzu, które wystartowały z Niemiec i operowały nad terytorium Polski. Działały również naziemne systemy obrony powietrznej. Pary dyżurne wykonywały rozkazy dowódcy operacyjnego dotyczące operowania w przestrzeni powietrznej, namierzania i były gotowe do zestrzelenia obiektu. Dowódca operacyjny miał pełne uprawnienia do wydania takiej decyzji.
Wicepremier odniósł się do bieżących czynności na miejscu odnalezienia elementów obiektu. Trwają analizy pirotechniczne związane z lokalizacją wszystkich elementów oraz ustalenie rodzaju obiektu. Przedstawiona przez premiera hipoteza, że jest to pocisk Ch-101, spośród kilkudziesięciu wystrzelonych tej nocy nad Ukrainą, jest obecnie najbardziej prawdopodobna, ale wymaga potwierdzenia. Wszystkie działania są koordynowane z Dowództwem Sił Połączonych NATO, a najwyższe władze państwowe – premier i prezydent – otrzymują bieżące meldunki.
Szef resortu obrony zwrócił uwagę na zmianę wektora rosyjskich uderzeń – atak był jednym z największych na zachodnią część Ukrainy, podczas gdy w ostatnich miesiącach celem były głównie Kijów i wschód kraju. Podkreślił również koordynację z innymi służbami oraz ze stroną ukraińską, w tym z myśliwcami MiG-29 Sił Zbrojnych Ukrainy operującymi blisko polskiej granicy.
Źródło: Ministerstwo Obrony Narodowej
Fot. gov.pl
