Wnyki w lesie koło Polichna. 76-latek zatrzymany przez policję

Wnyki w lesie koło Polichna. 76-latek zatrzymany przez policję
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Funkcjonariusze policji z Wolborza dokonali wstrząsającego odkrycia w lasach w okolicach miejscowości Polichno. Podczas interwencji zatrzymali 76-letniego mieszkańca gminy Wolbórz, który przez dłuższy czas miał zastawiać w lesie niebezpieczne wnyki wykonane ze stalowego drutu.

Śmiertelna pułapka dla zwierząt i ludzi

Jak ustalili śledczy, starszy mężczyzna systematycznie rozstawiał w lesie samoczynne pułapki. Wnyki, zrobione z wytrzymałego drutu stalowego, są wyjątkowo okrutnym i nielegalnym narzędziem kłusowniczym. Działają na zasadzie pętli, która zaciąga się wokół kończyny ofiary, powodując głębokie rany, złamania, a w efekcie powolną i bolesną śmierć z wykrwawienia, wyczerpania lub odwodnienia.

Co szczególnie niepokojące, tego typu pułapki stanowią śmiertelne zagrożenie nie tylko dla dzikich zwierząt, takich jak sarny, dziki czy lisy, ale również dla ludzi. Nieostrożny grzybiarz, spacerowicz, a nawet dziecko, które wbiegnie w taką pętlę, może doznać poważnych obrażeń. Wnyki są często tak zamaskowane, że praktycznie niemożliwe jest ich dostrzeżenie przed wejściem w pułapkę.

Interwencja służb i konsekwencje prawne

Działania policji były prawdopodobnie efektem zgłoszenia lub doniesienia od osób, które zauważyły niepokojące sygnały w lesie. Funkcjonariusze, po przybyciu na miejsce, zabezpieczyli niebezpieczne urządzenia. 76-letni mężczyzna został zatrzymany, a teraz czekają go poważne konsekwencje prawne.

Zastawianie wnyków jest w Polsce surowo zabronione. Artykuł 52 ustawy o ochronie przyrody stanowi, że „zabronie się stosowania wnyków, sideł, żelaz, dołów oraz innych urządzeń lub sposobów urządzonych w celu chwytania lub zabijania dziko występujących zwierząt”. Za tego typu czyny grozi kara grzywny, aresztu, a nawet pozbawienia wolności do lat 5. Dodatkowo, sprawca może zostać obciążony kosztami postępowania oraz ewentualnymi odszkodowaniami.

Problemy z kłusownictwem i ochrona przyrody

Incydent koło Polichna rzuca światło na wciąż istniejący problem nielegalnego kłusownictwa w polskich lasach. Pomimo zaostrzania przepisów i działań straży leśnej oraz policji, takie praktyki wciąż mają miejsce. Ekolodzy i leśnicy podkreślają, że walka z tym zjawiskiem jest kluczowa dla ochrony bioróżnorodności i zachowania równowagi ekosystemów leśnych.

Apelują również do społeczeństwa o czujność. Każde zauważenie niepokojących przedmiotów w lesie (drutów, linek, podejrzanie wyglądających konstrukcji) lub podejrzenie działalności kłusowniczej należy niezwłocznie zgłaszać na policję (pod numerem 112 lub 997) lub do najbliższej straży leśnej. Taka reakcja może uratować życie wielu zwierząt i uchronić przed nieszczęściem ludzi.

To nie tylko wandalizm, to okrucieństwo. Każdy taki wnyk to potencjalna długa agonia zwierzęcia i realne zagrożenie dla każdego, kto lubi spacery po lesie. Zatrzymanie sprawcy to dobry sygnał, że takie zachowania nie uchodzą płazem – komentuje sprawę przedstawiciel lokalnych służb leśnych.

Foto: ocdn.eu

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →