Szokujący incydent w placówce opiekuńczej
W Domu Pomocy Społecznej w Dębnie (województwo wielkopolskie) doszło do dramatycznych wydarzeń. Prokuratura Rejonowa w Złotowie postawiła zarzuty 36-letniemu mieszkańcowi tej placówki, który jest podejrzany o zgwałcenie co najmniej dwóch innych pensjonariuszy. Sprawa wyszła na jaw po zgłoszeniu jednej z ofiar, co uruchomiło procedury śledcze.
Jak poinformował Prokurator Rejonowy Sebastian Drewicz w rozmowie z mediami, mężczyźnie przedstawiono trzy zarzuty. Dotyczą one poważnych przestępstw przeciwko wolności seksualnej, które miały miejsce na terenie DPS. Śledczy nie wykluczają, że liczba pokrzywdzonych może być większa, dlatego trwają intensywne czynności wyjaśniające.
„Postawiono mu trzy zarzuty. Sprawa jest rozwojowa, a my dokładamy wszelkich starań, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności” – powiedział prokurator Drewicz.
Reakcja służb i placówki
Po otrzymaniu zawiadomienia, funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratury przeprowadzili zatrzymanie 36-latka. Sąd, na wniosek śledczych, zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Decyzja ta ma na celu zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania oraz ochronę potencjalnych ofiar.
Dom Pomocy Społecznej w Dębnie, który jest jednostką podległą samorządowi, został objęty szczegółową kontrolą. Pracownicy placówki zostali przesłuchani, a dyrekcja zobowiązała się do współpracy z organami ścigania. Władze lokalne zapowiedziały również audyt procedur bezpieczeństwa w tego typu placówkach na terenie powiatu złotowskiego.
Kontekst i podobne przypadki
Przypadki przemocy seksualnej w domach pomocy społecznej są w Polsce rzadko ujawniane, ale zdarzają się. Według danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w latach 2020–2025 odnotowano kilkanaście podobnych incydentów w różnych regionach kraju. Eksperci podkreślają, że osoby z niepełnosprawnościami lub zaburzeniami psychicznymi są szczególnie narażone na nadużycia, a system opieki często nie jest w stanie skutecznie ich chronić.
Psycholog kliniczny dr Anna Kowalska (nazwisko zmienione) zwraca uwagę, że „w zamkniętych instytucjach, takich jak DPS, istnieje ryzyko tworzenia się hierarchii i przemocy między pensjonariuszami. Personel powinien być przeszkolony w zakresie rozpoznawania sygnałów ostrzegawczych i reagowania na nie, ale często brakuje środków na odpowiednie szkolenia”.
Dalsze kroki
Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Złotowie. Policja apeluje do wszystkich osób, które mogą posiadać informacje na temat zdarzeń w DPS w Dębnie, o kontakt. Sprawa wywołała szerokie poruszenie w lokalnej społeczności i odbiła się echem w ogólnopolskich mediach. Oczekuje się, że wkrótce zostaną ogłoszone kolejne ustalenia.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl