57-latek na wózku inwalidzkim wjechał na obwodnicę. Policja eskortowała go do bezpiecznego miejsca

57-latek na wózku inwalidzkim wjechał na obwodnicę. Policja eskortowała go do bezpiecznego miejsca
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Na obwodnicy Jarosławia, na Podkarpaciu, doszło do zdarzenia, które mogło zakończyć się tragicznie. 57-letni mężczyzna poruszający się elektrycznym wózkiem inwalidzkim wjechał na drogę szybkiego ruchu, stwarzając ogromne zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla innych uczestników ruchu drogowego.

Interwencja policji w ostatniej chwili

Funkcjonariusze policji zostali wezwani na miejsce po tym, jak inni kierowcy zauważyli mężczyznę na wózku, który poruszał się pasem ruchu. Dzięki szybkiej reakcji służb udało się uniknąć nieszczęścia. Policjanci zorganizowali eskortę, która bezpiecznie przeprowadziła mężczyznę do najbliższego zjazdu z obwodnicy.

Według wstępnych ustaleń, mężczyzna mógł być zdezorientowany lub nie zdawać sobie sprawy z zagrożenia, jakie stwarza poruszanie się wózkiem inwalidzkim po drodze szybkiego ruchu. Na szczęście nie doszło do kolizji ani potrącenia.

Konsekwencje i apel policji

Policja przypomina, że poruszanie się pojazdami wolnobieżnymi, takimi jak wózki inwalidzkie, po drogach szybkiego ruchu jest surowo zabronione i niezwykle niebezpieczne. Zgodnie z przepisami ruchu drogowego, takie pojazdy mogą poruszać się wyłącznie po chodnikach, drogach dla pieszych lub – w uzasadnionych przypadkach – po poboczu, ale tylko w obszarze zabudowanym i z zachowaniem szczególnej ostrożności.

W Polsce w ostatnich latach odnotowano kilka podobnych przypadków, w których osoby na wózkach inwalidzkich lub rowerzyści nieumyślnie wjeżdżali na drogi szybkiego ruchu. Eksperci ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego podkreślają, że takie sytuacje często wynikają z braku odpowiedniej infrastruktury, np. brakujących barier czy nieprawidłowo oznakowanych przejść. „To pokazuje, jak ważne jest projektowanie miast z myślą o wszystkich użytkownikach dróg, w tym osobach z niepełnosprawnościami” – mówi dr inż. Krzysztof Nowak, specjalista ds. transportu z Politechniki Rzeszowskiej.

Eskorta zamiast mandatu

W tym przypadku, ze względu na okoliczności, mężczyzna nie został ukarany mandatem. Policjanci ograniczyli się do pouczenia i eskortowania go w bezpieczne miejsce. Funkcjonariusze apelują jednak do wszystkich uczestników ruchu o rozwagę i przestrzeganie przepisów, a także o zwracanie uwagi na osoby, które mogą potrzebować pomocy na drodze.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →