Amerykański parasol ochronny nad Europą słabnie. Eksperci alarmują o deficycie zdolności obronnych

Amerykański parasol ochronny nad Europą słabnie. Eksperci alarmują o deficycie zdolności obronnych
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Zmiana strategii USA budzi niepokój w Europie

Zapowiadane przez Stany Zjednoczone wycofanie części sił zbrojnych z Niemiec oraz rezygnacja z rozmieszczenia na ich terytorium pocisków manewrujących wywołują poważne obawy wśród analityków wojskowych. Decyzja ta, choć jeszcze nieoficjalna, może oznaczać koniec pewnej ery w relacjach transatlantyckich i postawić Stary Kontynent przed koniecznością samodzielnego zadbania o swoje bezpieczeństwo.

Głos eksperta: Europa nie jest gotowa

W komentarzu dla mediów norweski ekspert ds. obronności, Fabian Hoffmann, zwraca uwagę, że planowane posunięcia Waszyngtonu tworzą realną lukę w systemie obronnym NATO. „Europa stoi przed wyborem: albo znacząco zwiększy wydatki na zbrojenia i przyspieszy produkcję uzbrojenia, albo zaakceptuje ryzyko bycia bezbronną wobec potencjalnej agresji” – podkreśla Hoffmann. Jego zdaniem, mimo licznych deklaracji politycznych, państwa europejskie wciąż nie podejmują skoordynowanych i wystarczających działań, aby wypełnić pustkę po amerykańskim wsparciu.

Ekspert wskazuje, że kluczowym problemem jest nie tylko brak odpowiedniej liczby systemów uzbrojenia, ale przede wszystkim brak spójnej strategii i zdolności do szybkiego reagowania. „Mamy do czynienia z sytuacją, w której poszczególne kraje kupują sprzęt, ale nie tworzy to jednolitego, interoperacyjnego systemu obronnego” – dodaje.

Konsekwencje dla bezpieczeństwa kontynentu

Wycofanie amerykańskich rakiet manewrujących, które stanowiły element odstraszania, może być szczególnie dotkliwe. Broń ta, o zasięgu pozwalającym razić cele na terytorium potencjalnego przeciwnika, pełniła funkcję „długiego ramienia” NATO w Europie. Bez niej, zdolność Sojuszu do projekcji siły i odpowiedzi na zagrożenia konwencjonalne ulega znacznemu osłabieniu. Co więcej, decyzja USA może być sygnałem dla innych sojuszników, aby przyspieszyli własne programy modernizacyjne, co w krótkiej perspektywie może prowadzić do wzrostu napięć budżetowych w krajach członkowskich.

Według danych NATO, w 2025 roku jedynie 11 z 32 państw członkowskich osiągnęło próg 2% PKB na obronność. Eksperci z European Defence Agency od dawna alarmują, że aby skutecznie zastąpić amerykański potencjał, Europa musiałaby zwiększyć wydatki łącznie o co najmniej 50-70 miliardów euro rocznie. Obecne plany, choć ambitne, wciąż pozostają w sferze deklaracji.

Sytuacja ta stawia przed Unią Europejską i NATO fundamentalne pytanie o przyszłość wspólnej obrony. Czy Europa jest w stanie, i czy chce, wziąć pełną odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo? Odpowiedź na to pytanie może zaważyć na kształcie geopolityki na nadchodzące dekady.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →