Andrzej Poczobut przesyła pozdrowienia czytelnikom „Gazety Wyborczej” i zapewnia, że mimo trudności zachowuje siły

Andrzej Poczobut przesyła pozdrowienia czytelnikom „Gazety Wyborczej” i zapewnia, że mimo trudności zachowuje siły
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Andrzej Poczobut, polski dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, skierował krótkie, ale poruszające nagranie do czytelników „Gazety Wyborczej”. W swoim przekazie podkreślił, że mimo izolacji i represji ze strony reżimu Alaksandra Łukaszenki, jego stan psychiczny i fizyczny jest lepszy, niż pierwotnie zakładał.

„Życzę wam wytrwałości”

W nagraniu, które trafiło do redakcji w środę 29 kwietnia 2026 roku, Poczobut mówi: „Życzę wszystkim, abyście byli trwali w tym, co robicie, i w tym, w co wierzycie”. Jego słowa mają wymiar nie tylko osobisty, ale i uniwersalny – odnoszą się do walki o praworządność, wolność słowa i demokratyczne wartości na Białorusi. Dziennikarz od ponad dwóch lat przebywa w białoruskim więzieniu, skazany na 8 lat kolonii karnej za rzekome „podżeganie do nienawiści” i „działalność przeciwko państwu”.

Kontekst polityczny i społeczny

Sprawa Poczobuta stała się symbolem brutalnych represji wobec niezależnych mediów i polskiej mniejszości na Białorusi. Według danych organizacji pozarządowych, od 2020 roku w białoruskich więzieniach przebywało ponad 40 dziennikarzy i aktywistów, a wielu z nich zostało skazanych w pokazowych procesach. Międzynarodowe organizacje, w tym Amnesty International i Reporterzy bez Granic, wielokrotnie wzywały do natychmiastowego uwolnienia Poczobuta, jednak reżim w Mińsku pozostaje nieugięty.

Eksperci zwracają uwagę, że podobne przypadki – jak choćby sprawa Ramana Pratasiewicza, który został zmuszony do lądowania samolotu Ryanair w 2021 roku – pokazują, jak daleko posuwa się białoruski aparat bezpieczeństwa w walce z opozycją. W przypadku Poczobuta dodatkowym elementem jest jego polskie obywatelstwo, co czyni go obiektem szczególnego zainteresowania dyplomacji RP. Polskie MSZ wielokrotnie protestowało przeciwko jego przetrzymywaniu, a ambasador RP w Mińsku regularnie domaga się dostępu do więźnia.

Głos nadziei

Mimo trudnych warunków, Poczobut stara się zachować pogodę ducha. Jak sam przyznaje, „trzymam się lepiej, niż sądziłem”. Jego postawa jest inspiracją dla wielu, którzy na Białorusi wciąż walczą o elementarne prawa człowieka. Nagranie, choć krótkie, ma ogromne znaczenie symboliczne – pokazuje, że nawet w izolacji można zachować godność i siłę ducha.

Dziennikarz od początku swojego uwięzienia nie miał dostępu do niezależnych mediów, a jego kontakty z rodziną są ściśle kontrolowane. Mimo to, udało mu się przekazać światu swój głos. To dowód na to, że nawet w systemie totalitarnym istnieją szczeliny, przez które prawda może przedostać się na zewnątrz.

„Niech wasza wiara w lepsze jutro będzie dla was oparciem. Ja staram się nie tracić nadziei” – mówi Poczobut w nagraniu.

Sytuacja na Białorusi pozostaje napięta. Od czasu sfałszowanych wyborów w 2020 roku, reżim Łukaszenki nasilił represje wobec opozycji, dziennikarzy i mniejszości narodowych. Polska, jako kraj sąsiedzki, odgrywa kluczową rolę w niesieniu pomocy humanitarnej i wsparciu dla białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego. Sprawa Andrzeja Poczobuta jest jedną z najgłośniejszych na arenie międzynarodowej, a jej finał wciąż pozostaje niepewny.

Foto: images.pexels.com

Źródło: wyborcza.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →