Atlantyk pochłania kolejne ofiary w krótkim czasie. Władze biją na alarm. „Niebezpieczne prądy”

Atlantyk pochłania kolejne ofiary w krótkim czasie. Władze biją na alarm. „Niebezpieczne prądy”
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Kolejna tragedia na francuskim wybrzeżu Atlantyku

W niedzielę, 24 maja, doszło do śmiertelnego wypadku na plaży w okolicach Lège-Cap-Ferret w departamencie Gironde. 56-letnia turystka z Niemiec została porwana przez silny prąd morski podczas kąpieli. Mimo szybkiej akcji ratunkowej, życia kobiety nie udało się uratować. Informację potwierdziła lokalna prefektura.

Niebezpieczne prądy – cichy zabójca wakacji

Według ekspertów, prądy przybrzeżne w tej części Zatoki Biskajskiej są wyjątkowo zdradliwe. Tzw. prądy wsteczne (rip currents) mogą z łatwością porwać nawet wprawnego pływaka. Jak podaje francuskie stowarzyszenie ratowników wodnych, w 2025 roku na atlantyckich plażach Francji utonęło już 17 osób, co stanowi wzrost o 30% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.

„Prądy wsteczne są nieprzewidywalne i bardzo silne. Nawet w płytkiej wodzie mogą ściągnąć człowieka w głąb oceanu w ciągu kilku sekund” – ostrzega w rozmowie z mediami dr Philippe Moreau, oceanograf z Uniwersytetu w Bordeaux.

Apel władz i zalecenia dla turystów

Władze Gironde apelują do urlopowiczów o zachowanie szczególnej ostrożności. Na wielu plażach wprowadzono dodatkowe patrole ratowników, a także zamontowano tablice ostrzegawcze w trzech językach: francuskim, angielskim i niemieckim. Lokalne służby przypominają, że w razie wpadnięcia w prąd należy zachować spokój, nie walczyć z wodą, ale płynąć równolegle do brzegu, aż do opuszczenia strefy prądu.

Tło geograficzne i historyczne

Lège-Cap-Ferret to popularny kurort położony na półwyspie oddzielającym lagunę Arcachon od otwartego Atlantyku. To właśnie specyficzne ukształtowanie dna oraz silne pływy morskie sprawiają, że prądy są tam szczególnie groźne. W 2022 roku w tym samym regionie odnotowano serię utonięć wśród turystów z Wielkiej Brytanii i Holandii, co skłoniło lokalne władze do opracowania specjalnego programu edukacyjnego dla odwiedzających.

Rodzina zmarłej Niemki objęta została opieką psychologiczną, a sprawę bada żandarmeria. To kolejny tragiczny przypadek, który powinien być przestrogą dla wszystkich planujących wakacje nad oceanem.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →