W niedzielę, 24 maja, w miejscowości Ostrów w województwie wielkopolskim doszło do groźnego pożaru, który objął zabudowania gospodarcze należące do rodziny posła i byłego ministra rolnictwa, Roberta Telusa. Ogień pojawił się w gospodarstwie prowadzonym przez siostrę polityka, a jego skutki mogły być tragiczne, gdyż zagrożone były również sąsiednie budynki, w tym dom samego Telusa.
Jak poinformował Robert Telus w mediach społecznościowych, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Dzięki szybkiej i sprawnej akcji straży pożarnej udało się ewakuować wszystkie zwierzęta oraz uratować znaczną część sprzętu rolniczego. „To były bardzo trudne chwile. Strach o życie bliskich i dorobek całego życia jest nie do opisania” – napisał polityk, dziękując służbom za profesjonalną interwencję.
Przyczyny i skutki pożaru
Na ten moment nie są znane dokładne przyczyny wybuchu ognia. Na miejscu pracowali strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz ochotnicy z okolicznych jednostek. Działania gaśnicze trwały kilka godzin, a straty materialne są szacowane. Władze lokalne oraz służby apelują o szczególną ostrożność podczas prac polowych i gospodarskich, zwłaszcza w okresie żniw i suszy, gdy ryzyko pożarów znacząco wzrasta.
Robert Telus, który w przeszłości pełnił funkcję ministra rolnictwa i rozwoju wsi, od lat angażuje się w sprawy polskiej wsi i rolnictwa. Pożar w jego rodzinnym gospodarstwie przypomina o wyzwaniach, z jakimi na co dzień mierzą się rolnicy w całym kraju. Według danych Komendy Głównej PSP, w 2025 roku odnotowano ponad 12 tysięcy pożarów w obiektach gospodarczych i rolnych, co pokazuje skalę zagrożenia.
Reakcje i wsparcie
Wiadomość o pożarze szybko obiegła lokalne media i portale społecznościowe. Mieszkańcy gminy Ostrów oraz przedstawiciele środowisk rolniczych wyrazili solidarność z rodziną Telusa. „W takich chwilach liczy się tylko to, że nikt nie ucierpiał. Dobra materialne można odbudować” – skomentował jeden z lokalnych samorządowców.
Polityk zapowiedział, że mimo trudnej sytuacji, nie zamierza rezygnować z działań na rzecz lokalnej społeczności. „To, co się wydarzyło, pokazuje, jak ważne jest wsparcie sąsiedzkie i szybka reakcja służb. Dziękuję wszystkim za pomoc i modlitwę” – dodał Robert Telus.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl