Awaria silnika podczas lądowania na Bemowie. Pilot zdecydował o lądowaniu awaryjnym

Awaria silnika podczas lądowania na Bemowie. Pilot zdecydował o lądowaniu awaryjnym
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

W czwartek 21 maja na warszawskim lotnisku Bemowo doszło do dramatycznego zdarzenia z udziałem małego samolotu. Maszyna typu Piper PA-28-180 Cherokee C, z dwiema osobami na pokładzie, miała poważny problem techniczny w trakcie lądowania. Na szczęście, dzięki szybkiej reakcji pilota i służb, nikt nie odniósł obrażeń.

Zdarzenie na lotnisku Bemowo

Do awarii doszło w godzinach porannych. Według wstępnych informacji, pilot zgłosił problemy z silnikiem tuż przed przyziemieniem. Służby lotniskowe natychmiast uruchomiły procedury awaryjne, a na pas startowy skierowano straż pożarną i pogotowie. Mimo powagi sytuacji, pilotowi udało się bezpiecznie osadzić maszynę na ziemi. Jak podaje serwis Fakt, powołując się na źródła lotniskowe, nie ma informacji o poszkodowanych.

Przyczyny awarii

Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśni specjalnie powołana komisja. Piper PA-28-180 Cherokee C to jeden z najpopularniejszych jednosilnikowych samolotów szkolnych i turystycznych na świecie. Produkowany od lat 60. XX wieku, słynie z trwałości i prostoty konstrukcji, jednak jak każda maszyna, wymaga regularnych i skrupulatnych przeglądów. W Polsce wiele takich maszyn lata w aeroklubach i prywatnych szkołach latania. Eksperci podkreślają, że awarie silników w tych modelach zdarzają się rzadko, ale zwykle mają związek z układem paliwowym lub zapłonowym.

„To, że pilot zdołał bezpiecznie wylądować, świadczy o jego ogromnym doświadczeniu i opanowaniu. W takich sytuacjach liczy się każda sekunda” – mówi anonimowo jeden z instruktorów lotniczych z warszawskiego aeroklubu.

Reakcja służb

Po lądowaniu lotnisko na krótko wstrzymało ruch, aby służby mogły przeprowadzić niezbędne czynności. Maszyna została odholowana do hangaru, gdzie czeka na szczegółowe oględziny. Na szczęście, jak podkreślają przedstawiciele lotniska, sytuacja nie wpłynęła znacząco na harmonogram innych lotów. To kolejne w ostatnich miesiącach zdarzenie na małych lotniskach w Polsce, które zwraca uwagę na znaczenie kultury bezpieczeństwa i systematycznych szkoleń personelu latającego.

Władze lotniska zapowiadają pełną współpracę z Państwową Komisją Badania Wypadków Lotniczych. Wyniki analizy mogą być znane w ciągu kilku tygodni. Na razie nie ma podstaw, by podejrzewać błąd człowieka – wszystko wskazuje na awarię techniczną.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →