W piątek 24 kwietnia 2026 roku klienci sieci Aldi w Polsce stanęli przed niemiłą niespodzianką. Zamiast spodziewanych rabatów na wybrane produkty, w sklepach pojawiły się oficjalne komunikaty informujące o awarii systemów kasowych. Usterka uniemożliwiła prawidłowe naliczanie promocyjnych cen, co w praktyce oznaczało, że wiele osób opuściło sklepy bez zakupów lub z pełną ceną na paragonie.
Co się stało?
Według informacji przekazanych przez przedstawicieli sieci, problem dotyczył oprogramowania odpowiedzialnego za obsługę rabatów. Błąd pojawił się nagle i objął większość placówek w kraju. Klienci zgłaszali, że przy próbie skanowania produktów objętych promocją system wyświetlał standardową, wyższą cenę. Pracownicy sklepów, mimo prób ręcznego skorygowania kwot, nie byli w stanie rozwiązać problemu na miejscu.
„To bardzo frustrujące. Przyjechałam specjalnie po artykuły z promocji, a na kasie okazało się, że muszę zapłacić pełną cenę. Nikt nie potrafił mi pomóc” – relacjonuje pani Anna, klientka jednego z warszawskich sklepów Aldi.
Skala problemu i reakcja sieci
Aldi, jako jedna z największych sieci dyskontów w Polsce, regularnie organizuje akcje promocyjne, które cieszą się dużym zainteresowaniem. Wiosenne rabaty, które miały rozpocząć się właśnie 24 kwietnia, obejmowały zarówno produkty spożywcze, jak i chemię gospodarczą oraz artykuły sezonowe. Awaria systemu dotknęła setki klientów, a w mediach społecznościowych pojawiły się liczne skargi.
Sieć szybko zareagowała, publikując oficjalny komunikat z przeprosinami. „Przykro nam z powodu niedogodności. Pracujemy nad usunięciem usterki. Klienci, którzy napotkali problem, proszeni są o kontakt z infolinią w celu uzyskania rekompensaty” – poinformowano w oświadczeniu.
Podobne przypadki w branży
Awarie systemów promocyjnych nie są nowością w handlu detalicznym. W 2023 roku podobna sytuacja miała miejsce w jednej z brytyjskich sieci supermarketów, gdzie błąd w oprogramowaniu spowodował, że przez kilka godzin klienci nie mogli skorzystać z rabatów sięgających nawet 50%. Eksperci zwracają uwagę, że w dobie cyfryzacji handlu, nawet chwilowa usterka może przynieść wymierne straty finansowe i wizerunkowe.
Według danych Polskiej Izby Handlu, średnio 3–5% wszystkich transakcji w dyskontach objętych jest jakąś formą promocji. Oznacza to, że w przypadku Aldi, które obsługuje dziennie setki tysięcy klientów, nawet kilkugodzinna awaria mogła wpłynąć na dziesiątki tysięcy paragonów.
Co dalej?
Aldi zapowiedziało, że usterka zostanie usunięta w ciągu najbliższych godzin, a promocja zostanie przedłużona o czas jej trwania. Klienci, którzy ponieśli straty, mogą zgłaszać się po rekompensatę za pośrednictwem formularza na stronie internetowej sieci. Mimo to, wielu konsumentów wyraża rozczarowanie brakiem natychmiastowego rozwiązania problemu na miejscu.
Przypadek ten pokazuje, jak ważne jest posiadanie zapasowych systemów oraz procedur awaryjnych w handlu detalicznym. W dobie rosnącej konkurencji, nawet drobne błędy techniczne mogą kosztować sieci utratę zaufania klientów.
Foto: images.pexels.com
Źródło: biznesinfo.pl
📷 Galeria zdjęć

