Kaja Kallas o zmianie priorytetów Waszyngtonu
Podczas wtorkowej debaty w Parlamencie Europejskim w Strasburgu była premier Estonii, Kaja Kallas, stwierdziła, że decyzja Stanów Zjednoczonych o relokacji części swoich sił zbrojnych z Europy była przewidywalna. Jak podkreśliła, wynika to ze zmieniających się priorytetów geopolitycznych USA, które coraz większą uwagę poświęcają regionowi Indo-Pacyfiku.
Wezwanie do większej odpowiedzialności Europy
Kallas zaapelowała do państw członkowskich Unii Europejskiej o przejęcie większej odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo. W jej ocenie Europa nie może polegać wyłącznie na amerykańskim parasolu ochronnym, zwłaszcza w obliczu rosnących napięć na wschodniej flance NATO. „Musimy inwestować we własne zdolności obronne i budować strategiczną autonomię” – argumentowała była premierka.
Dyskusja w Strasburgu toczy się w kontekście doniesień o przerzuceniu części amerykańskich żołnierzy z baz w Niemczech i Polsce do innych regionów świata. Decyzja ta wywołała niepokój wśród europejskich sojuszników, zwłaszcza w krajach bałtyckich i Europie Środkowo-Wschodniej, które od lat liczą na obecność wojsk USA jako gwarancję bezpieczeństwa.
Kontekst geopolityczny i reakcje
Według analityków, przesunięcie amerykańskich sił może być związane z rosnącym znaczeniem regionu Azji i Pacyfiku w amerykańskiej strategii obronnej. Rywalizacja z Chinami oraz napięcia na Półwyspie Koreańskim sprawiają, że Waszyngton musi dokonywać trudnych wyborów alokacyjnych. Europa, choć wciąż ważna, nie jest już priorytetem numer jeden.
W odpowiedzi na te zmiany, unijni liderzy rozważają zwiększenie wydatków na obronność oraz wzmocnienie współpracy w ramach Europejskiego Funduszu Obronnego. „To moment, w którym musimy pokazać, że potrafimy działać wspólnie” – skomentował jeden z eurodeputowanych biorących udział w debacie.
Kallas, która pełniła funkcję premiera Estonii w latach 2021–2023, od dawna apeluje o większe zaangażowanie Europy w kwestie bezpieczeństwa. Jej zdaniem, obecna sytuacja to zarówno wyzwanie, jak i szansa na zbudowanie bardziej samodzielnego europejskiego filaru NATO.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl