Nowe regulacje Unii Europejskiej a popularne urządzenia kuchenne
Unia Europejska planuje zaostrzenie przepisów dotyczących substancji per- i polifluoroalkilowych (PFAS), które znajdują się m.in. w powłokach nieprzywierających airfryerów. To jedno z najchętniej kupowanych urządzeń kuchennych ostatnich lat, obok Thermomiksu, może wkrótce zostać objęte ograniczeniami. Bruksela już w 2026 roku wprowadza nowe normy, które mają na celu ochronę zdrowia konsumentów oraz środowiska przed długotrwałym działaniem tych związków chemicznych.
PFAS, zwane również „wiecznymi chemikaliami”, są trudno rozkładalne i kumulują się w organizmie. Według Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA) mogą one prowadzić do problemów hormonalnych, a nawet zwiększać ryzyko niektórych nowotworów. Producenci airfryerów, takich jak Philips, Cosori czy Ninja, już teraz szukają alternatyw, by spełnić przyszłe wymogi.
Jakie zmiany czekają konsumentów?
Nowe przepisy nie oznaczają natychmiastowego zakazu używania airfryerów, ale producenci będą musieli zastąpić PFAS bezpieczniejszymi materiałami, np. ceramicznymi powłokami. Eksperci przewidują, że ceny urządzeń mogą wzrosnąć nawet o 20-30% w związku z kosztami dostosowania produkcji. Warto jednak pamiętać, że podobne regulacje dotkną także patelnie, garnki i inne akcesoria kuchenne z powłoką nieprzywierającą.
„To krok w dobrym kierunku. Konsumenci powinni zwracać uwagę na skład produktów i wybierać te bez PFAS, zwłaszcza w przypadku urządzeń używanych codziennie” – mówi dr Anna Kowalska, toksykolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
W międzyczasie warto sprawdzać oznaczenia na opakowaniach – wiele firm już teraz reklamuje swoje produkty jako „PFAS-free”. Dla użytkowników airfryerów oznacza to konieczność zmiany nawyków zakupowych, ale przede wszystkim większą świadomość tego, co trafia do ich kuchni.
Foto: images.pexels.com
Źródło: bankier.pl