Nadchodzący długi weekend związany z uroczystością Bożego Ciała nie przyniesie wymarzonej, słonecznej pogody. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) ostrzega przed gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi, które mogą zakłócić plany wypoczynku na świeżym powietrzu.
Burze i ulewy w całym kraju
Według najnowszych prognoz, już od czwartku 4 czerwca nad Polską przechodzić będą aktywne fronty atmosferyczne. Synoptycy przewidują wystąpienie intensywnych opadów deszczu, lokalnych burz, a nawet gradobicia. Mimo że termometry wskażą wysokie wartości, sięgające nawet 25-28 stopni Celsjusza, to właśnie gwałtowne wyładowania atmosferyczne będą stanowić największe zagrożenie.
– Najtrudniejszym dniem będzie czwartek, kiedy to spodziewamy się najsilniejszych burz, szczególnie na zachodzie i w centrum kraju – mówi synoptyk IMGW, Karolina Wójcik. – Apelujemy o ostrożność i śledzenie bieżących komunikatów.
Gdzie będzie najgorzej?
Najbardziej dynamiczna sytuacja prognozowana jest w województwach: dolnośląskim, wielkopolskim, śląskim oraz łódzkim. To tam burze mogą być najsilniejsze, a opady najintensywniejsze. Lokalnie możliwe są także podtopienia, zwłaszcza w miastach, gdzie kanalizacja może nie nadążać z odprowadzaniem wody.
Warto przypomnieć, że podobne załamanie pogody miało miejsce w 2024 roku podczas długiego weekendu majowego, kiedy to w wyniku gwałtownych burz doszło do licznych interwencji straży pożarnej w całej Polsce.
Jak przygotować się na zmianę pogody?
Eksperci radzą, aby osoby planujące wyjazdy czy spacery, zabrały ze sobą nieprzemakalne okrycia i parasole. W przypadku burzy najlepiej schronić się w budynku i unikać otwartych przestrzeni. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność na drogach, gdyż gwałtowne opady mogą znacznie ograniczyć widoczność.
Choć pogoda w długi weekend nie będzie idealna, to po przejściu frontu, w sobotę i niedzielę, możliwe są przejaśnienia i mniejsze natężenie opadów. Warto więc elastycznie planować aktywności na świeżym powietrzu.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl