Proces rekrutacyjny staje się coraz większym wyzwaniem dla obu stron. Z jednej strony kandydaci walczą o uwagę pracodawców, z drugiej – rekruterzy muszą przebrnąć przez setki aplikacji, z których wiele okazuje się być nietrafionych lub nieuczciwych. Jak wynika z najnowszych obserwacji specjalistów HR, pewne praktyki kandydatów regularnie powtarzają się i wywołują frustrację wśród rekruterów.
Najczęstsze grzechy kandydatów
Do najbardziej irytujących zachowań, które rekruterzy wymieniają w codziennej pracy, należą przede wszystkim: kłamstwa w CV, ghosting, czyli nagłe zerwanie kontaktu bez słowa wyjaśnienia, oraz aplikowanie na tzw. autopilocie – wysyłanie tych samych dokumentów do wszystkich ofert, bez dostosowania ich do konkretnego stanowiska.
Według raportu opublikowanego na portalu Bankier.pl, takie podejście nie tylko utrudnia pracę rekruterom, ale przede wszystkim szkodzi samym kandydatom. W dobie rosnącej popularności sztucznej inteligencji i zaawansowanych systemów ATS (Applicant Tracking System) firmy są w stanie szybko wyłapać nieścisłości i brak personalizacji w aplikacjach.
„Kandydaci często nie zdają sobie sprawy, że ich CV jest analizowane przez algorytmy, które natychmiast wychwytują brakujące słowa kluczowe czy nieadekwatne doświadczenie. Wysyłanie jednego szablonu do wszystkich ofert to prosta droga do odrzucenia” – zauważa ekspert ds. rekrutacji z jednej z warszawskich agencji pracy.
Ghosting jako nowa norma
Szczególnie niepokojącym zjawiskiem jest ghosting, czyli sytuacja, w której kandydat po kilku rundach rozmów nagle przestaje odpowiadać na maile i telefony. Takie zachowanie jest uznawane za wysoce nieprofesjonalne i może skutecznie zamknąć drzwi do przyszłej współpracy nie tylko w danej firmie, ale w całej branży. Rekruterzy często wymieniają się informacjami, a złe wrażenie może ciągnąć się za kandydatem latami.
Kłamstwa w CV – ryzyko, które się nie opłaca
Podawanie nieprawdziwych informacji w CV to kolejny poważny problem. Coraz częściej firmy weryfikują dane kandydatów, kontaktując się z poprzednimi pracodawcami lub korzystając z narzędzi do sprawdzania referencji. Wykrycie kłamstwa na etapie rekrutacji może skutkować natychmiastowym odrzuceniem aplikacji, a w przypadku zatrudnienia – nawet zwolnieniem dyscyplinarnym.
Eksperci radzą, aby zamiast upiększać swoje doświadczenie, lepiej skupić się na rzetelnym przedstawieniu swoich umiejętności i otwartym mówieniu o obszarach do rozwoju. Autentyczność jest obecnie jedną z najbardziej cenionych cech u kandydatów.
Jak zwiększyć swoje szanse?
Aby uniknąć błędów, które irytują rekruterów, warto przede wszystkim:
- dostosować CV i list motywacyjny do każdej oferty pracy, podkreślając umiejętności istotne dla danego stanowiska,
- być uczciwym w kwestii swojego doświadczenia i wykształcenia,
- informować rekrutera o rezygnacji z dalszego udziału w procesie, nawet jeśli nie jest to łatwe,
- unikać aplikowania „na ślepo” do ofert, które nie są zgodne z profilem zawodowym.
Rynek pracy stale się zmienia, a rekruterzy coraz częściej sięgają po nowoczesne narzędzia, które pomagają im w selekcji kandydatów. Świadome podejście do procesu aplikacyjnego i unikanie opisanych powyżej błędów może znacząco zwiększyć szanse na zdobycie wymarzonej posady.
Foto: images.pexels.com
Źródło: bankier.pl