Jak ustaliła „Gazeta Wyborcza”, na krótko przed opuszczeniem kraju przez Zbigniewa Ziobrę, polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych skierowało do administracji Stanów Zjednoczonych oficjalną notę dyplomatyczną. Dokument, wysłany za pośrednictwem ambasady RP w Waszyngtonie, zawierał ostrzeżenie przed – w ocenie Warszawy – nieuzasadnionym ingerowaniem w niezależność polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Treść noty i reakcje
W nocie, której adresatem był m.in. sekretarz stanu Marco Rubio, polska strona wyraziła zaniepokojenie możliwym utrudnianiem postępowania karnego wobec byłego ministra sprawiedliwości. Dokument miał podkreślać, że jakiekolwiek działania amerykańskie mogące wpłynąć na tok śledztwa byłyby naruszeniem suwerenności Polski. MSZ argumentowało, że sprawa Ziobry podlega wyłącznie polskiemu prawu i jurysdykcji krajowych sądów.
Według informatorów „Wyborczej”, nota została przygotowana w trybie pilnym, a jej treść konsultowano z Prokuraturą Krajową. Działanie to miało na celu zabezpieczenie interesów ścigania przed ewentualną próbą uzyskania przez Ziobrę ochrony politycznej za granicą.
Kontekst prawny i polityczny
Sprawa wpisuje się w szerszy konflikt między polskimi władzami a amerykańskimi służbami na tle interpretacji przepisów o ekstradycji i pomocy prawnej. Eksperci przypominają, że podobne napięcia miały miejsce w 2023 roku, gdy USA domagały się wyjaśnień w sprawie zmian w polskim sądownictwie.
Zbigniew Ziobro, który od kilku tygodni przebywa poza granicami kraju, jest objęty postępowaniem dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. przekroczenie uprawnień i działanie na szkodę interesu publicznego. Sam zainteresowany utrzymuje, że jest ofiarą politycznej nagonki.
Reakcje międzynarodowe
Ambasada USA w Warszawie na razie nie skomentowała sprawy. Nieoficjalnie mówi się jednak, że amerykańscy dyplomaci uznali polską notę za „nieproporcjonalną” i mogącą świadczyć o braku zaufania do partnera strategicznego. Departament Stanu prawdopodobnie odpowie na pismo w najbliższych dniach.
W ocenie prawników, wysłanie noty może być postrzegane jako element szerszej strategii mającej na celu uniemożliwienie Ziobrze ubiegania się o azyl polityczny w USA. Przypominają, że amerykańskie prawo dopuszcza udzielenie ochrony osobom ściganym za przestępstwa o charakterze politycznym, ale nie za pospolite czyny karalne.
Co dalej?
Rozwój sytuacji będzie zależał od decyzji amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Jeśli USA uznają, że polskie postępowanie ma charakter polityczny, mogą odmówić współpracy. W przeciwnym razie możliwe jest wydanie Ziobry do Polski na podstawie istniejących umów bilateralnych. Sprawa pokazuje, jak bardzo skomplikowane mogą być relacje między sojusznikami, gdy na szali leżą kwestie praworządności i suwerenności.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl