Chłodna atmosfera w relacjach amerykańsko-włosko-watykańskich
Wizyta amerykańskiego sekretarza stanu Marco Rubio w Rzymie, podczas której spotkał się z papieżem Leonem XIV oraz premier Włoch Giorgią Meloni, ujawniła narastające napięcia między administracją Donalda Trumpa a europejskimi sojusznikami. Komunikaty prasowe opublikowane po obu spotkaniach były wyjątkowo oszczędne w słowa, co zdaniem komentatorów świadczy o chłodzie, jaki zapanował w relacjach między Waszyngtonem a Rzymem i Watykanem.
Suchy komunikat po audiencji u papieża
Po spotkaniu z papieżem Leonem XIV wydano jedynie krótki komunikat, w którym mowa o „serdecznych rozmowach” i „wymianie poglądów”. Ani Watykan, ani strona amerykańska nie ujawnili szczegółów dyskusji. Dyplomaci zwracają uwagę, że brak konkretów w oficjalnych oświadczeniach jest wymowny – zazwyczaj po takich wizytach publikuje się bardziej szczegółowe informacje o poruszanych tematach, takich jak pomoc humanitarna, prawa człowieka czy sytuacja międzynarodowa.
„Szczery dialog” z Meloni i brak przełomu
Jeszcze bardziej wymowne było spotkanie Rubio z Giorgią Meloni w Palazzo Chigi. Komunikat włoskiego rządu określił rozmowy jako „szczery dialog”, co w dyplomatycznym języku często oznacza wymianę zdań bez osiągnięcia porozumienia. Włochy, będące jednym z najważniejszych sojuszników USA w Europie, najwyraźniej nie zdołały przełamać lodów w relacjach z administracją Trumpa, która od początku swojej drugiej kadencji prowadzi politykę unilateralną i często krytykuje europejskie rządy za zbytnią niezależność w sprawach handlowych i bezpieczeństwa.
Kontrast z wizytą Bidena i szerszy kontekst
Dla porównania, w 2023 roku wizyta prezydenta Joe Bidena w Rzymie i Watykanie zaowocowała szczegółowymi komunikatami, w których podkreślano wspólne stanowiska w sprawie Ukrainy, zmian klimatycznych i migracji. Obecna wizyta Rubio wpisuje się w szerszy trend ochłodzenia relacji transatlantyckich za rządów Donalda Trumpa. Eksperci wskazują, że Stany Zjednoczone pod jego przywództwem coraz częściej traktują europejskich sojuszników jak „magnetofon” – czyli narzędzie do powielania amerykańskiej polityki, a nie partnerów do dialogu.
Implikacje dla polityki międzynarodowej
Brak porozumienia między Waszyngtonem a Rzymem może mieć poważne konsekwencje dla polityki wobec Ukrainy, Bliskiego Wschodu oraz migracji. Włochy, jako kluczowy kraj na południowej flance NATO, odgrywają istotną rolę w stabilizacji regionu Morza Śródziemnego. Jeśli napięcia się utrzymają, może to osłabić koordynację działań sojuszniczych w tych obszarach.
Źródło: Wyborcza.pl, artykuł Bartosza Hlebowicza z 9 maja 2026 r.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl