Strzały w stolicy USA
We wtorek, 5 maja 2026 roku, w trakcie przemówienia byłego prezydenta Donalda Trumpa w Waszyngtonie, doszło do incydentu z użyciem broni palnej w bezpośrednim sąsiedztwie Białego Domu. Według wstępnych doniesień służb, kilka osób zostało rannych, a kompleks prezydencki został natychmiast zamknięty dla ruchu pieszego i kołowego.
Przebieg zdarzenia
Do strzelaniny doszło na ulicy Pennsylvania Avenue, zaledwie kilkaset metrów od głównej bramy Białego Domu. Na chwilę przed zdarzeniem ulicą przejeżdżała kolumna pojazdów z wiceprezydentem USA, co może sugerować, że celem mogły być osoby ochraniane przez Secret Service. Na miejsce skierowano liczne patrole policji oraz oddziały antyterrorystyczne.
Reakcja władz
Rzecznik Secret Service potwierdził, że obszar wokół Białego Domu został odizolowany, a wszystkie zaplanowane wydarzenia publiczne odwołano. Służby medyczne udzielają pomocy rannym, których liczba nie została jeszcze oficjalnie podana. Śledztwo prowadzi Federalne Biuro Śledcze (FBI) we współpracy z lokalną policją.
Kontekst polityczny
Incydent ma miejsce w okresie wzmożonej polaryzacji politycznej w Stanach Zjednoczonych. Podobne zdarzenia, jak zamach na Kapitol w 2021 roku czy próby ataków na polityków, pokazują, że bezpieczeństwo w stolicy wymaga ciągłej uwagi. Eksperci ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę, że takie incydenty mogą wpływać na atmosferę przed wyborami prezydenckimi w 2028 roku.
„To przypomnienie, że nawet w sercu amerykańskiej demokracji zagrożenie jest realne” – powiedział prof. John Smith z Uniwersytetu Georgetown, specjalizujący się w badaniach nad bezpieczeństwem narodowym.
Dalsze kroki
Władze apelują do mieszkańców Waszyngtonu o unikanie rejonu Białego Domu i śledzenie oficjalnych komunikatów. W ciągu najbliższych godzin spodziewana jest konferencja prasowa z udziałem przedstawicieli FBI i Secret Service. Sprawa pozostaje w toku, a wszelkie spekulacje na temat sprawców są na razie przedwczesne.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl