Globalna sprzedaż ciągników rośnie, ale obraz rynku jest nierówny
Według danych włoskiego Stowarzyszenia Producentów Maszyn Rolniczych FederUnacoma, w pierwszych czterech miesiącach 2026 roku na świecie sprzedano 512 tysięcy ciągników, co oznacza wzrost o 18% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego (433 tys. sztuk). Jednak za tym globalnym wzrostem kryją się ogromne różnice regionalne – podczas gdy niektóre rynki kwitną, inne pogrążają się w stagnacji lub spadkach.
Indie – motor napędowy rynku
Głównym źródłem wzrostu są Indie, gdzie w okresie styczeń–kwiecień sprzedano 375 tysięcy ciągników. Jeśli tempo utrzyma się do końca roku, kraj ponownie przekroczy granicę miliona sprzedanych maszyn. Warto jednak zauważyć, że aż 95% sprzedawanych w Indiach ciągników ma moc poniżej 50 KM – są one wykorzystywane nie tylko w rolnictwie, ale także do transportu osób. Rynek indyjski jest silnie wspierany przez politykę rządową: niskie ceny paliw (olej napędowy kosztuje równowartość ok. 4 zł/l), subsydia na nawozy (saletra amonowa – ok. 700 zł/t) oraz gwarantowane ceny minimalne na produkty rolne (pszenica – 1200 zł/t). Dzięki temu rolnicy mają stabilne warunki do inwestycji.
Spadki w USA, Kanadzie i Brazylii
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Ameryce Północnej i Południowej. W USA sprzedano niespełna 60 tysięcy ciągników do końca kwietnia – spadek o 9% rok do roku, a maj przyniósł dalsze pogorszenie: 16 815 sztuk, czyli 21,6% mniej niż rok wcześniej. Kanada odnotowała spadek o 8% (6 100 sztuk), a Brazylia aż o 15% (12 300 sztuk). Recesja w tych krajach wynika m.in. z wysokich kosztów energii i nawozów oraz niepewności geopolitycznej.
Europa – mieszane nastroje
Na Starym Kontynencie sytuacja jest zróżnicowana. Najgorszy wynik zanotowała Turcja, gdzie sprzedaż spadła o połowę – do zaledwie 7 250 sztuk. W Polsce sprzedano 2 670 ciągników, co oznacza spadek o prawie 15% r/r. Niemcy odnotowały stagnację (9 240 sztuk, -0,7%). Z kolei wzrosty zanotowano we Włoszech (+4,6%, 5 250 sztuk), Francji (+1,1%, 7 340 sztuk) oraz w Wielkiej Brytanii (+25%, 4 550 sztuk). Wyłączając Turcję, europejski rynek wzrósł o 4% do 45 tysięcy sztuk.
Perspektywy i strategie producentów
Mariateresa Maschio, prezes FederUnacoma, wskazuje, że na sektor maszyn rolniczych negatywnie wpływają napięcia geopolityczne, regionalizacja gospodarki oraz konflikt w Zatoce Perskiej, który podniósł koszty energii i nawozów. Michał Poźniak z Kubota Polska prognozuje, że polski rynek ustabilizuje się na poziomie 8 600–9 000 sztuk rocznie, podobnym do niezbyt udanego 2024 roku. W odpowiedzi na te wyzwania najwięksi producenci kierują wzrok na rynki wschodzące, zwłaszcza Indie. Kubota przejęła 54% udziałów w indyjskim Escorts Limited (obecnie Escorts Kubota Limited), stając się drugim co do wielkości producentem maszyn rolniczych na świecie. Jej zdolność produkcyjna w Indiach wynosi już 120 tysięcy ciągników rocznie i będzie rosnąć. Yanmar posiada 30% udziałów w International Tractors Limited (marka Solis), a John Deere i New Holland również zwiększają swoją obecność na subkontynencie. SDF (Deutz-Fahr, Same) także działa w Indiach. Koncerny skupiają się na małych i średnich ciągnikach – Kubota nie planuje na razie wprowadzania modeli powyżej serii M7, co podkreśla, gdzie leży główny popyt.
Źródło: Agropolak.pl
