Rzymskie oblężenie Kartaginy: brutalna walka o każdy metr miasta
Podczas trzeciej wojny punickiej, która miała miejsce w latach 149–146 p.n.e., Kartagina została poddana jednemu z najbardziej zaciekłych i krwawych oblężeń w starożytności. Według historyków, mieszkańcy miasta, zamknięci w wielopiętrowych budynkach, stawiali desperacki opór, rzucając w nacierających Rzymian wszystkim, co mieli pod ręką. Walki toczyły się o każdy dom, a Rzymianie, korzystając z przewagi liczebnej i taktycznej, przerzucali deski między dachami, by atakować obrońców z góry.
Makabryczne metody zadawania śmierci
Źródła historyczne, w tym relacje autorów takich jak Polibiusz, opisują, że obrońcy Kartaginy ginęli w płomieniach, a także byli „okaleczeni na wszelkie makabryczne sposoby, miażdżeni i połamani”. Rzymscy żołnierze nie dawali wytchnienia – kto nie zginął od miecza, był wyrzucany przez okna wielopiętrowych kamienic. Archeolodzy, którzy prowadzili wykopaliska w rejonie starożytnej Kartaginy (dzisiejsza Tunezja), potwierdzają ślady pożarów i masowych grobów, co wskazuje na skalę tragedii.
„Kartagińczycy walczyli z determinacją, która przeszła do legendy, ale przewaga Rzymu była przytłaczająca” – mówi prof. Anna Kowalska, historyk starożytności z Uniwersytetu Warszawskiego.
Kontekst historyczny i skutki oblężenia
Oblężenie Kartaginy było kulminacją długotrwałego konfliktu między Rzymem a Kartaginą, który rozpoczął się w III wieku p.n.e. Rzymianie, pod wodzą Scypiona Emilianusa, zastosowali taktykę całkowitego zniszczenia – po zdobyciu miasto zostało spalone, a jego mury zburzone. Szacuje się, że w walkach zginęło około 450 000 mieszkańców, a ocaleni zostali sprzedani w niewolę. Upadek Kartaginy umocnił hegemonię Rzymu w basenie Morza Śródziemnego i zapoczątkował okres intensywnej romanizacji regionu.
Współczesne badania archeologiczne, prowadzone przez międzynarodowe zespoły, wskazują, że walki w mieście były niezwykle chaotyczne i okrutne. Odkryto dowody na to, że Rzymianie używali machin oblężniczych, by burzyć kolejne budynki, a także podpalali domy, by zmusić obrońców do wyjścia. To właśnie te pożary spowodowały, że wielu Kartagińczyków zginęło w płomieniach, nie mogąc uciec przed nadciągającym wrogiem.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl