Katastrofa Dromadera pod Biłgorajem. Mieszkańcy Osuchów przeżyli dramatyczne chwile

Katastrofa Dromadera pod Biłgorajem. Mieszkańcy Osuchów przeżyli dramatyczne chwile
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Dramatyczne chwile w Osuchach

Mieszkańcy niewielkiej miejscowości Osuchy w gminie Łukowa (woj. lubelskie) przeżyli w czwartek popołudnie pełne napięcia. Około 200 metrów od domu jednej z rodzin rozbił się samolot gaśniczy Dromader, który brał udział w gaszeniu pożaru lasu. Świadkowie zdarzenia opisują, że najpierw usłyszeli potężny huk, a potem zobaczyli słup dymu.

Reakcja mieszkańców i strażaków

Kobieta, która mieszka najbliżej miejsca katastrofy, w rozmowie z dziennikarzem „Faktu” relacjonuje, że jej syn, który jest strażakiem, natychmiast ruszył w kierunku wraku, aby udzielić pomocy pilotowi. Na szczęście pilot przeżył wypadek i został przetransportowany do szpitala. Mieszkańcy Osuchów, mimo własnego przerażenia, nie pozostali obojętni. Organizują posiłki i napoje dla strażaków walczących z ogniem, który wciąż zagraża okolicznym lasom.

— Oni nam pomagają, jakoś chcemy się odwdzięczyć — mówi mieszkanka Osuchów, cytowana przez „Fakt”.

Kontekst i skutki zdarzenia

Samolot Dromader to maszyna wykorzystywana przede wszystkim w rolnictwie i lotnictwie gaśniczym. W Polsce takich maszyn jest kilkadziesiąt, a ich awarie zdarzają się rzadko, ale są niezwykle niebezpieczne ze względu na niski pułap lotu podczas zrzutu wody. W ostatnich latach odnotowano kilka podobnych incydentów, m.in. w 2021 roku w woj. zachodniopomorskim, gdzie pilot cudem uszedł z życiem po awarii silnika.

Pożar lasu w okolicach Biłgoraja, który gasili strażacy, objął już kilkadziesiąt hektarów. Przyczyny pożaru są badane, ale wstępnie podejrzewa się podpalenie lub nieostrożność. Działania gaśnicze są utrudnione ze względu na suchą wiosnę i silny wiatr. Strażacy z PSP i OSP pracują na zmianę, a wsparcie z powietrza jest kluczowe.

Mieszkańcy Osuchów podkreślają, że to dla nich ogromny szok. W małych społecznościach takie wydarzenia łączą ludzi, ale też budzą strach. Władze gminy Łukowa zapowiedziały pomoc psychologiczną dla świadków tragedii.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →