Środowisko prawnicze i opozycja polityczna zareagowały z oburzeniem na informację, że sędzia Łukasz Piebiak, były wiceminister sprawiedliwości w rządzie Zbigniewa Ziobry, został zgłoszony przez Prawo i Sprawiedliwość jako kandydat do nowo powołanej Krajowej Rady Sądownictwa (KRS). Decyzja ta, ogłoszona w piątek 8 maja 2026 roku, wywołała falę krytyki, zwłaszcza w kontekście wcześniejszej afery hejterskiej, w którą zamieszany był Piebiak.
Poseł Paweł Śliz z Polski 2050 określił tę nominację mianem „prowokacji” i dowodu na to, że partii rządzącej zależy wyłącznie na dalszym niszczeniu niezależności sądów. – To kolejny dowód, że PiS-owi zależy wyłącznie na dewastowaniu wymiaru sprawiedliwości – skomentował w rozmowie z mediami Śliz, nawiązując do licznych kontrowersji związanych z osobą Piebiaka.
Przypomnijmy, że Łukasz Piebiak był jedną z kluczowych postaci w tzw. aferze hejterskiej, która ujawniła nieformalne grupy sędziów i prokuratorów atakujących w internecie osoby krytyczne wobec reform wymiaru sprawiedliwości. Według doniesień, Piebiak miał uczestniczyć w tworzeniu i koordynowaniu działań mających na celu dyskredytowanie niezależnych sędziów. Mimo to, jego kandydatura została przedstawiona przez PiS, co zdaniem ekspertów może być próbą umocnienia wpływów w nowej Radzie.
Nowa Krajowa Rada Sądownictwa, powołana w 2025 roku na mocy nowelizacji ustawy o KRS, ma – zdaniem rządu – usprawnić wybór sędziów i zwiększyć transparentność. Jednak opozycja i organizacje pozarządowe wielokrotnie podkreślały, że jej skład jest politycznie sterowany. – To kolejny krok w kierunku upolitycznienia sądownictwa. Rekomendowanie osoby uwikłanej w aferę hejterską to jawny sygnał, że dla PiS liczy się lojalność, a nie kompetencje czy etyka – zauważyła sędzia Anna Bator, członkini stowarzyszenia „Iustitia”.
W odpowiedzi na zarzuty, rzecznik PiS stwierdził, że sędzia Piebiak jest doświadczonym prawnikiem, a jego przeszłość została już wyjaśniona przez prokuraturę. Jednak według informacji dostępnych w przestrzeni publicznej, postępowanie w sprawie afery hejterskiej nie zostało dotychczas zakończone prawomocnym wyrokiem. Sprawa ta od 2023 roku budzi ogromne emocje w środowisku prawniczym i jest często przywoływana jako przykład patologii w polskim wymiarze sprawiedliwości.
Decyzja o ewentualnym powołaniu Piebiaka do KRS zapadnie po głosowaniu w Sejmie, które ma się odbyć w najbliższych tygodniach. Obserwatorzy spodziewają się burzliwej debaty i apelują o przejrzystość procesu wyboru sędziów.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl