Skandal w polskim uzdrowisku
W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie, które wywołało falę komentarzy na temat standardów pobytu w polskich sanatoriach finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Pani Elżbieta, kuracjuszka jednego z turnusów rehabilitacyjnych, opublikowała fotografię przedstawiającą prowizoryczne łóżka polowe, określane przez internautów mianem „ekskluzywnych prycz”.
Jak wynika z relacji kobiety, warunki do spania są fatalne – zamiast wygodnych łóżek kuracjusze otrzymują składane prycze, które bardziej przypominają wyposażenie celi więziennej niż pokoju sanatoryjnego. „Ekskluzywne prycze w ramach rehabilitacji, jakie NFZ oferuje ludziom po 40 latach płacenia składek. Patologia, prycze, jak w więzieniu okryte białym prześcieradłem” – napisała w sieci pani Elżbieta, dołączając wymowne zdjęcie.
Reakcje internautów i ekspertów
Post szybko zyskał popularność, a internauci nie szczędzili gorzkich słów pod adresem systemu opieki zdrowotnej. Wiele osób zwróciło uwagę na dysproporcję między składkami odprowadzanymi przez pacjentów a standardem oferowanych usług. Specjaliści z zakresu praw pacjenta podkreślają, że takie warunki mogą negatywnie wpływać na proces rehabilitacji, ponieważ komfort snu ma kluczowe znaczenie dla regeneracji organizmu.
Według danych NFZ, w 2025 roku na turnusy rehabilitacyjne wydano ponad 800 milionów złotych, jednak kontrola jakości placówek współpracujących z funduszem często pozostawia wiele do życzenia. Podobne przypadki zgłaszano już wcześniej, m.in. w sanatoriach w Ciechocinku i Krynicy-Zdroju, gdzie kuracjusze skarżyli się na przestarzałe wyposażenie i brak podstawowych udogodnień.
„Pacjenci, którzy przez dekady regularnie opłacali składki, mają prawo oczekiwać godnych warunków podczas leczenia uzdrowiskowego. Tymczasem zdjęcia takie jak to dowodzą, że system wymaga pilnej reformy” – komentuje dr Anna Kowalska, ekspertka ds. zdrowia publicznego.
Apel o zmiany
Sprawa wywołała również reakcję polityków. Kilku posłów opozycji zapowiedziało interpelację w Ministerstwie Zdrowia, domagając się wyjaśnień i kontroli w placówce, w której doszło do opisywanego incydentu. Rzecznik NFZ zapewnił, że fundusz przeanalizuje zgłoszenie i podejmie odpowiednie kroki, jeśli potwierdzą się nieprawidłowości.
Kuracjusze apelują o większą transparentność w przyznawaniu kontraktów sanatoriom oraz o wprowadzenie minimalnych standardów wyposażenia pokoi. W przeciwnym razie – jak ostrzegają – podobne sytuacje będą się powtarzać, a zaufanie do systemu rehabilitacji będzie nadal spadać.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl