Administracja prezydenta Donalda Trumpa opublikowała zaktualizowane wytyczne dotyczące wydawania i utrzymywania Zielonych Kart, które mogą radykalnie zmienić sytuację tysięcy imigrantów w Stanach Zjednoczonych. Zdaniem prawników specjalizujących się w amerykańskim prawie imigracyjnym, nowe regulacje oznaczają koniec wieloletniej praktyki, która umożliwiała legalnym rezydentom stosunkowo swobodne podróżowanie poza granice kraju.
Zgodnie z nowymi przepisami, osoby posiadające Zieloną Kartę mogą zostać poddane surowszej kontroli przy próbie powrotu do USA. Szczególne ryzyko dotyczy tych, którzy spędzili poza Stanami Zjednoczonymi dłuższy okres – według wstępnych interpretacji, już sześć miesięcy nieobecności może skutkować zakwestionowaniem statusu rezydenta. W skrajnych przypadkach może to uniemożliwić imigrantom powrót do domów i miejsc pracy, a także doprowadzić do rozdzielenia rodzin.
„To fundamentalna zmiana w podejściu amerykańskiego rządu do imigracji legalnej” – komentuje w rozmowie z mediami adwokat Anna Kowalska, specjalistka od prawa imigracyjnego z wieloletnim doświadczeniem. „Dotychczas posiadacze Zielonych Kart mogli planować dłuższe wyjazdy zagraniczne, np. w celach rodzinnych czy zawodowych, bez obawy o utratę statusu. Nowe wytyczne wprowadzają niepewność i groźbę deportacji nawet dla osób, które od lat legalnie mieszkają i pracują w USA.”
Nowe regulacje są częścią szerszej polityki administracji Trumpa, która od początku jego prezydentury kładzie nacisk na ograniczenie imigracji, zarówno nielegalnej, jak i legalnej. W ostatnich latach zaostrzono już kryteria przyznawania azylu, ograniczono program wiz dla wykwalifikowanych pracowników (H-1B) oraz zwiększono liczbę deportacji. Według danych amerykańskiego Urzędu Imigracyjnego, w 2025 roku liczba wydanych Zielonych Kart spadła o 15% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Krytycy nowych wytycznych zwracają uwagę, że mogą one uderzyć przede wszystkim w imigrantów z krajów rozwijających się, którzy często utrzymują bliskie więzi rodzinne w ojczyznach. „Dla wielu osób podróż do rodziny na kilka miesięcy to konieczność, a nie luksus. Teraz grozi im utrata prawa pobytu” – podkreśla profesor John Smith z Uniwersytetu Kalifornijskiego, badacz migracji.
Eksperci radzą posiadaczom Zielonych Kart, aby przed planowanym wyjazdem zagranicznym skonsultowali się z prawnikiem i upewnili się, że spełniają nowe wymogi. W przypadku dłuższej nieobecności zaleca się ubieganie o tzw. re-entry permit, który może częściowo zabezpieczyć status rezydenta. Nie wiadomo jednak, czy i jak długo ten dokument będzie honorowany w świetle nowych przepisów.
Nowe wytyczne weszły w życie z dniem ogłoszenia, ale ich interpretacja i egzekwowanie mogą się różnić w zależności od stanu i konkretnego urzędnika imigracyjnego. Sytuacja jest dynamiczna, a organizacje imigranckie zapowiadają pozwy sądowe przeciwko nowym regulacjom, argumentując, że naruszają one konstytucyjne prawa imigrantów.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl