Waszyngton zaostrza kurs wobec Hawany
Administracja Donalda Trumpa ogłosiła kolejną rundę sankcji wymierzonych w kubańskie władze. Tym razem objęto nimi nie tylko wysokich rangą dygnitarzy, ale także członków ich rodzin oraz przedsiębiorstwa, które kontynuują współpracę gospodarczą z komunistycznym reżimem na wyspie. Decyzja ta jest częścią szerszej strategii Białego Domu, zmierzającej do izolacji rządu Miguela Díaz-Canela.
W swoim wystąpieniu prezydent Trump nie pozostawił złudzeń co do dalszych zamiarów. Gdy tylko zakończę sprawę z Iranem, zajmę się Kubą raz, dwa
– stwierdził, sugerując możliwość podjęcia jeszcze bardziej zdecydowanych działań, włącznie z interwencją militarną. To pierwszy tak ostry sygnał ze strony amerykańskiego przywódcy od czasu objęcia przez niego urzędu.Konsekwencje dla gospodarki i społeczeństwa
Eksperci zwracają uwagę, że nowe sankcje mogą znacząco pogłębić kryzys gospodarczy na Kubie, która już zmaga się z niedoborami żywności, leków i paliw. Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w 2025 roku gospodarka kubańska skurczyła się o kolejne 4%. Izolacja finansowa i ograniczenia w handlu zagranicznym uderzają przede wszystkim w zwykłych obywateli, którzy coraz częściej decydują się na emigrację.
Zdaniem analityków, retoryka Trumpa może być również elementem kampanii wyborczej przed zbliżającymi się wyborami do Kongresu. Prezydent od dawna krytykuje politykę swoich poprzedników wobec Kuby, zarzucając im zbytnią ugodowość. W przeszłości podobne groźby pod adresem innych państw, jak Wenezuela czy Korea Północna, kończyły się jednak na etapie sankcji gospodarczych.
Reakcje międzynarodowe
Ogłoszone restrykcje spotkały się z natychmiastową krytyką ze strony Unii Europejskiej oraz Organizacji Narodów Zjednoczonych. Rzecznik ONZ wezwał obie strony do dialogu i przestrzegania prawa międzynarodowego, podkreślając, że jednostronne sankcje nie służą stabilizacji regionu. Z kolei rząd Kuby określił działania USA jako bezprawne i zapowiedział podjęcie środków odwetowych.
Warto przypomnieć, że stosunki amerykańsko-kubańskie uległy znacznemu pogorszeniu po zerwaniu przez Trumpa porozumienia zawartego za kadencji Baracka Obamy. W 2017 roku prezydent cofnął wiele ułatwień w podróżach i handlu, a w 2021 roku umieścił Kubę ponownie na liście państw sponsorujących terroryzm. Obecne sankcje są kolejnym etapem tej polityki.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl