Rząd szykuje zmiany w definiowaniu „polskości” w biznesie
Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona poinformował, że wkrótce spółki Skarbu Państwa otrzymają zaktualizowane wytyczne dotyczące interpretacji „polskości” podmiotów gospodarczych. Jak podkreślił w rozmowie z PAP Biznes, pojęcie to nie może być traktowane w kategoriach zero-jedynkowych, a kluczowym elementem nowego podejścia będzie mierzalność udziału lokalnego komponentu w poszczególnych inwestycjach.
Local content w centrum uwagi
Według Wrony, menedżerowie państwowych molochów będą mogli elastycznie zwiększać udział local contentu w różnych fazach cyklu życia projektu. Oznacza to, że nawet jeśli w początkowej fazie inwestycji udział polskich dostawców czy podwykonawców jest niewielki, w późniejszych etapach – np. przy eksploatacji czy serwisie – może on znacząco wzrosnąć. To odejście od sztywnego, zero-jedynkowego modelu na rzecz bardziej dynamicznego i dopasowanego do realiów rynkowych.
„Nie chodzi o to, by sztucznie zawyżać wskaźniki, ale o realne zwiększanie udziału polskich firm w łańcuchu dostaw” – zaznaczył wiceminister.
Kontekst europejski i wyzwania
Zmiany wpisują się w szerszy trend w Unii Europejskiej, gdzie coraz więcej państw stawia na wzmacnianie lokalnych gospodarek poprzez politykę local content. Przykładem są chociażby regulacje dotyczące energetyki odnawialnej, gdzie wymagany jest minimalny udział komponentów produkowanych w danym kraju. W Polsce podobne mechanizmy funkcjonują już w sektorze offshore wind, ale – jak wskazują eksperci – ich implementacja w innych branżach, np. w przemyśle zbrojeniowym czy chemicznym, może napotkać trudności związane z konkurencyjnością cenową i dostępnością technologii.
Wiceminister Wrona zapowiedział, że szczegółowe wytyczne trafią do spółek w ciągu najbliższych tygodni. Ich celem jest nie tylko zwiększenie zaangażowania polskich przedsiębiorców, ale także poprawa transparentności w ocenie wkładu krajowego w realizację strategicznych inwestycji.
Foto: images.pexels.com
Źródło: bankier.pl