Podczas pościgu z użyciem sygnałów świetlnych i dźwiękowych doszło do groźnego zdarzenia drogowego w województwie świętokrzyskim. Funkcjonariusze kieleckiej policji, jadąc na interwencję, nie zdołali uniknąć zderzenia z sarną, która nagle wybiegła z lasu. W wyniku manewru ominięcia zwierzęcia radiowóz dachował, a dwóch policjantów odniosło obrażenia.
Do wypadku doszło w niedzielę 26 kwietnia 2026 roku na drodze w okolicach Kielc. Z informacji przekazanych przez st. asp. Jacka Borka z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach wynika, że pojazd poruszał się z włączonymi sygnałami uprzywilejowania, zmierzając na zgłoszenie. Nagle na jezdnię wbiegła sarna, co zmusiło kierowcę do gwałtownego skrętu. Niestety, manewr ten doprowadził do utraty panowania nad pojazdem i dachowania.
W zdarzeniu poszkodowani zostali dwaj funkcjonariusze. Zostali oni przetransportowani do szpitala, gdzie udzielono im pomocy medycznej. Ich stan nie jest zagrożeniem życia, ale wymagają dalszej obserwacji. Na miejscu interweniowały służby ratownicze, w tym zastępy straży pożarnej, które zabezpieczyły teren oraz pomogły w wydostaniu poszkodowanych z wraku.
Zderzenia z dzikimi zwierzętami na polskich drogach są niestety częstym zjawiskiem. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że każdego roku dochodzi do kilkunastu tysięcy takich zdarzeń, szczególnie w okresie wiosennym i jesiennym, kiedy zwierzęta migrują lub są bardziej aktywne. W regionie świętokrzyskim, ze względu na dużą lesistość, ryzyko kolizji z sarnami, dzikami czy łosiami jest szczególnie wysokie. Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na odcinkach dróg przebiegających przez kompleksy leśne i oznakowanych znakami ostrzegawczymi.
Warto dodać, że w przypadku nagłego pojawienia się zwierzęcia na jezdni, eksperci radzą przede wszystkim hamować, a nie gwałtownie skręcać, ponieważ manewr ten często prowadzi do poważniejszych wypadków, w tym dachowania lub zjechania do rowu. W omawianej sytuacji policjanci działali instynktownie, próbując uniknąć zderzenia, co jednak zakończyło się tragicznym w skutkach dachowaniem. Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kielcach.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl