Polscy przedsiębiorcy tracą miliony przez strach przed fiskusem. Ekspert wyjaśnia, jak odzyskać pieniądze

Polscy przedsiębiorcy tracą miliony przez strach przed fiskusem. Ekspert wyjaśnia, jak odzyskać pieniądze
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Strach przed kontrolą skarbową pozbawia firmy ogromnych oszczędności

Mimo że polskie przepisy oferują przedsiębiorcom szereg ulg podatkowych, zwłaszcza w obszarze innowacji i badań, zdecydowana większość uprawnionych firm wciąż z nich nie korzysta. Według danych przedstawionych przez firmę doradczą Leyton, mniej niż 40% przedsiębiorstw, które mogłyby skorzystać z ulgi badawczo-rozwojowej (B+R), faktycznie ją stosuje. Oznacza to, że setki milionów złotych rocznie pozostaje w budżecie państwa, zamiast trafić do kieszeni właścicieli firm.

Jak wskazuje w rozmowie z PAP Biznes Partnership Manager Leyton Aleksander Gielarek, główną przeszkodą nie są skomplikowane przepisy, lecz bariery mentalne i edukacyjne. Wielu przedsiębiorców obawia się, że skorzystanie z ulgi przyciągnie uwagę urzędu skarbowego i doprowadzi do żmudnej kontroli. Tymczasem ulga B+R jest dostępna bez limitów kwotowych i bez konieczności składania wniosków – wystarczy prawidłowo udokumentować wydatki na działalność badawczo-rozwojową.

„Przedsiębiorcy często myślą, że ulga B+R to coś dla wielkich korporacji z laboratoriami. Tymczasem może z niej skorzystać każda firma, która wdraża nowe technologie, ulepsza procesy produkcyjne czy tworzy oprogramowanie na zamówienie” – wyjaśnia Gielarek.

Jakie wydatki można odliczyć w ramach ulgi B+R?

Ulga badawczo-rozwojowa pozwala na odliczenie od podstawy opodatkowania kosztów m.in. wynagrodzeń pracowników zaangażowanych w projekty B+R, zakupu materiałów i surowców, ekspertyz, a nawet amortyzacji sprzętu laboratoryjnego. W przypadku małych i średnich przedsiębiorstw stawka odliczenia wynosi aż 200% poniesionych kosztów kwalifikowanych, co oznacza, że firma może podwójnie odliczyć wydatki.

Eksperci podkreślają, że Polska pod tym względem jest jednym z liderów w Unii Europejskiej – oferuje jedną z najwyższych stawek odliczeń. Mimo to, według danych Ministerstwa Finansów, w 2023 roku z ulgi skorzystało zaledwie około 15 tysięcy firm, podczas gdy szacuje się, że uprawnionych jest nawet 100 tysięcy przedsiębiorstw.

Inne ulgi innowacyjne, z których warto skorzystać

Oprócz ulgi B+R, polscy przedsiębiorcy mogą korzystać również z ulgi na robotyzację, ulgi na prototyp czy ulgi na innowacyjnych pracowników. Wszystkie one mają charakter automatyczny – nie wymagają zgody urzędu skarbowego, a jedynie odpowiedniego rozliczenia w deklaracji rocznej. Problem w tym, że wiele firm nie wie o ich istnieniu lub nie ma wiedzy, jak prawidłowo je zastosować.

Gielarek radzi, aby przedsiębiorcy skonsultowali się z doradcą podatkowym specjalizującym się w ulgach innowacyjnych. „Często wystarczy jedna analiza, by okazało się, że firma przez lata traciła setki tysięcy złotych, które mogła odzyskać. To nie jest kwestia ryzyka, tylko braku wiedzy” – dodaje.

Jak bezpiecznie skorzystać z ulgi?

Aby uniknąć problemów z fiskusem, kluczowe jest prowadzenie szczegółowej dokumentacji technicznej i księgowej. Warto przygotować regulaminy wewnętrzne, opisy projektów B+R oraz ewidencjonować czas pracy pracowników. W razie kontroli skarbowej, dobrze udokumentowane wydatki są najskuteczniejszą obroną.

Specjaliści z Leyton podkreślają, że polskie firmy tracą nie tylko pieniądze, ale także konkurencyjność. W krajach Europy Zachodniej, takich jak Niemcy czy Francja, odsetek firm korzystających z ulg innowacyjnych sięga 70–80%. Polska, mimo atrakcyjnych przepisów, pozostaje w tyle – głównie przez strach i niewiedzę.

Foto: images.pexels.com

Źródło: bankier.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →