Coraz więcej sądowych nakazów uznania małżeństw jednopłciowych
Polskie sądy coraz częściej stają po stronie par jednopłciowych, nakazując państwu uznanie ich związków zawartych za granicą. Te orzeczenia, oparte na prawie Unii Europejskiej, stawiają rząd w trudnej sytuacji politycznej i prawnej. Jak podkreśla Katarzyna Kotula z Nowej Lewicy, liczba takich korzystnych wyroków będzie systematycznie rosnąć, co zmusza władze do zajęcia stanowiska.
Podstawa prawna i wyroki sądów
Kluczowym punktem odniesienia jest orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), które nakazuje państwom członkowskim respektowanie praw nabytych w innych krajach UE, w tym również w przypadku małżeństw jednopłciowych. W ślad za tym polskie sądy, w tym Naczelny Sąd Administracyjny, wydają wyroki zobowiązujące urzędy do uznania takich związków. Przykładowo, para, która wzięła ślub w Niemczech, może domagać się w Polsce wpisania do aktu stanu cywilnego informacji o małżeństwie. Sądy argumentują, że odmowa uznania stanowiłaby dyskryminację ze względu na orientację seksualną, co jest zakazane przez unijne dyrektywy.
„To nie jest kwestia światopoglądu, ale elementarnego przestrzegania prawa unijnego i konstytucyjnego. Polska jako członek UE nie może dowolnie ignorować wyroków TSUE” – mówi w rozmowie z nami adwokat specjalizujący się w prawie rodzinnym.
Polityczny impas w koalicji
Mimo rosnącej liczby korzystnych orzeczeń, wśród koalicjantów rządzących nie ma zgody co do ustawowego uregulowania kwestii związków partnerskich. Część ugrupowań, w tym Lewica, postuluje wprowadzenie ustawy o związkach partnerskich, która dałaby parom jednopłciowym większość praw przysługujących małżeństwom. Z kolei politycy z bardziej konserwatywnych skrzydeł koalicji, np. z PSL, wyrażają obawy, że takie rozwiązanie mogłoby naruszyć tradycyjny model rodziny. Ten brak jednomyślności powoduje, że rząd nie przedstawia własnego projektu, zamiast tego czekając na rozwój sytuacji sądowej.
Kontekst społeczny i statystyki
Według danych z 2025 roku, w Polsce żyje około 50-100 tysięcy osób w związkach jednopłciowych. Większość z nich to pary, które zdecydowały się na ślub za granicą, głównie w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii. Badania opinii publicznej, np. CBOS, wskazują, że poparcie dla związków partnerskich dla par jednopłciowych systematycznie rośnie – w 2024 roku wynosiło ono około 55%, podczas gdy w 2010 było to zaledwie 30%. Mimo to, głęboki podział polityczny i światopoglądowy w Polsce sprawia, że ustawa o związkach partnerskich od lat nie może trafić pod głosowanie w Sejmie.
Co dalej?
Zdaniem ekspertów, jeśli rząd nie podejmie działań legislacyjnych, sądy będą kontynuować wydawanie wyroków korzystnych dla par jednopłciowych. Może to doprowadzić do sytuacji, w której polskie prawo rodzinne stanie się niespójne – z jednej strony sędziowie nakazują uznanie małżeństw, a z drugiej ustawodawca nie tworzy ram prawnych dla takich związków. To z kolei rodzi ryzyko kolejnych skarg do TSUE i potencjalnych kar finansowych dla Polski. Rząd stoi więc przed wyborem: albo przyspieszyć prace nad ustawą o związkach partnerskich, albo liczyć się z dalszymi przegranymi sprawami w sądach.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl