W piątek, 29 maja 2026 roku, posłowie podczas głosowania przegłosowali ustawę, która wprowadza całkowity zakaz trzymania zwierząt domowych na uwięzi. Decyzja ta spotkała się z szerokim odzewem zarówno wśród organizacji prozwierzęcych, jak i w środowisku rolniczym.
Główne założenia nowych przepisów
Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt zakazuje stosowania łańcuchów jako stałej formy utrzymywania psów i innych zwierząt. Wyjątki mają dotyczyć jedynie krótkotrwałych sytuacji, np. podczas wizyty u weterynarza czy transportu. Za nieprzestrzeganie przepisów grozić będą surowe kary pieniężne, a w skrajnych przypadkach nawet ograniczenie wolności.
Według informacji przekazanych przez posłów, nowe regulacje wejdą w życie po upływie dwunastu miesięcy od dnia ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Okres ten ma umożliwić właścicielom zwierząt dostosowanie się do wymogów, np. poprzez budowę odpowiednich wybiegów czy zakup alternatywnych systemów zabezpieczeń.
Reakcje ekspertów i organizacji
Organizacje takie jak OTOZ Animals czy Fundacja Viva! od lat apelowały o całkowity zakaz trzymania psów na uwięzi, wskazując na negatywny wpływ tego procederu na psychikę i zdrowie zwierząt. „Trzymanie psa na krótkim łańcuchu przez całe życie to forma znęcania się. Cieszę się, że ustawodawca wreszcie to dostrzegł” – skomentował przedstawiciel jednej z fundacji.
Z kolei środowiska rolnicze wyraziły obawy, że nowe przepisy mogą być trudne do wdrożenia na wsiach, gdzie łańcuch często bywa jedynym sposobem na zabezpieczenie psa przed ucieczką. „Potrzebujemy czasu i wsparcia finansowego, by zbudować ogrodzenia” – mówi jeden z hodowców z Mazowsza.
Kontekst i statystyki
Według szacunków Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w Polsce na uwięzi przebywa obecnie około 300 tysięcy psów. Większość z nich to psy stróżujące na terenach wiejskich. W krajach takich jak Niemcy, Austria czy Wielka Brytania zakaz ten obowiązuje już od wielu lat, co przyczyniło się do znacznej poprawy dobrostanu zwierząt.
Ustawa trafi teraz do Senatu, który może wprowadzić poprawki. Jeśli izba wyższa zaakceptuje dokument bez zmian, trafi on do podpisu prezydenta. Organizacje prozwierzęce zapowiadają monitoring wdrażania przepisów i edukację właścicieli.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl