Niebezpieczna ucieczka przed policją na drodze S61
W środę, 22 kwietnia 2026 roku, na drodze ekspresowej S61 w okolicach miejscowości Chomentowo doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Policyjny pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli, zakończył się karambolem z udziałem pięciu pojazdów. Wśród rozbitych aut znalazły się trzy radiowozy, a dwóch funkcjonariuszy policji trafiło do szpitala z obrażeniami.
Przebieg zdarzenia
Według wstępnych ustaleń, funkcjonariusze drogówki podjęli próbę zatrzymania samochodu osobowego na trasie S61. Kierowca zignorował sygnały do zatrzymania i rozpoczął ucieczkę. Podczas manewrów wymijających i gwałtownego hamowania doszło do kolizji łańcuchowej, w której uczestniczyły trzy radiowozy oraz dwa inne pojazdy cywilne. Siła uderzenia była na tyle duża, że dwa z policyjnych aut zostały poważnie uszkodzone.
Skutki i utrudnienia
W wyniku karambolu dwóch policjantów zostało przewiezionych do szpitala w Łomży. Ich stan nie jest na razie oficjalnie komentowany, ale wstępne informacje mówią o urazach kończyn i ogólnych potłuczeniach. Droga S61 w kierunku Suwałk została całkowicie zablokowana na kilka godzin, co spowodowało ogromne utrudnienia w ruchu. Policja zorganizowała objazdy przez pobliskie miejscowości, ale korki sięgały kilku kilometrów.
Kontekst i bezpieczeństwo na drogach
To kolejny w ostatnim czasie przypadek, gdy pościg policyjny kończy się poważnym wypadkiem. Według danych Komendy Głównej Policji, w 2025 roku odnotowano w Polsce ponad 1200 pościgów, z czego około 15% zakończyło się kolizją lub wypadkiem. Eksperci ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego podkreślają, że takie sytuacje są niezwykle ryzykowne zarówno dla funkcjonariuszy, jak i postronnych uczestników ruchu. „Pościgi powinny być prowadzone z najwyższą ostrożnością, a decyzja o ich kontynuowaniu musi uwzględniać warunki drogowe i zagrożenie dla życia” – mówi dr hab. inż. Marek Kowalski, specjalista ds. transportu z Politechniki Warszawskiej.
Dalsze działania
Sprawa uciekającego kierowcy jest wyjaśniana przez prokuraturę. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszy zarzuty m.in. niezatrzymania się do kontroli oraz spowodowania zagrożenia w ruchu lądowym. Śledczy będą również badać, czy doszło do naruszenia procedur przez policjantów. Na miejscu zdarzenia pracowali technicy kryminalistyki, którzy zabezpieczyli ślady i przeanalizowali zapisy z kamer monitoringu.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl