Pożar lasu w Międzylesiu: 100 ha w ogniu, akcja gaśnicza trwa całą noc
W nocy z czwartku na piątek (28/29 maja) strażacy z Warszawy i okolic walczyli z rozległym pożarem lasu w Międzylesiu, na pograniczu Wołomina i stolicy. Ogień objął już około 100 hektarów, a sytuację dodatkowo komplikuje porywisty wiatr, który utrudnia prowadzenie działań i stwarza ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się ognia.
Jak poinformował wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Leśniakiewicz, który udał się na miejsce zdarzenia, oraz zastępca komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Sławomir Sierpatowski, służby pracują w trybie ciągłym od wieczora. W akcji bierze udział kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej, w tym jednostki z Warszawy, Wołomina, Zielonki i Kobyłki. Wykorzystywane są także samoloty gaśnicze oraz ciężki sprzęt do tworzenia pasów przeciwpożarowych.
Pożar wybuchł w trudno dostępnym terenie leśnym, co znacznie utrudnia dotarcie do źródła ognia. Według wstępnych ustaleń, przyczyną mogło być podpalenie lub nieostrożność człowieka, ale śledztwo w tej sprawie dopiero się rozpoczyna. Strażacy apelują do mieszkańców okolicznych miejscowości o zachowanie ostrożności i unikanie przebywania w pobliżu lasów, zwłaszcza w godzinach wieczornych i nocnych, gdy wiatr jest silniejszy.
Prognozy meteorologiczne na najbliższe godziny nie są optymistyczne – synoptycy przewidują wzmożony wiatr, który może sprzyjać dalszemu rozwojowi pożaru. Służby przygotowują się na przedłużającą się akcję gaśniczą, która może potrwać nawet kilkadziesiąt godzin. Mieszkańcy Międzylesia i okolic zostali poinformowani o możliwym zadymieniu i zagrożeniu dla zdrowia, zaleca się zamknięcie okien i ograniczenie przebywania na zewnątrz.
W ostatnich latach pożary lasów w Polsce stają się coraz częstsze, szczególnie w okresach suszy. Według danych Komendy Głównej PSP, w 2025 roku odnotowano już ponad 10 tysięcy pożarów na terenach leśnych, co stanowi wzrost o 20% w porównaniu z rokiem poprzednim. Eksperci podkreślają, że zmiany klimatyczne i długotrwałe okresy bez opadów zwiększają ryzyko wystąpienia takich zdarzeń. W przypadku Międzylesia, dodatkowym utrudnieniem jest bliskość zabudowań mieszkalnych i infrastruktury drogowej, co wymaga szczególnej ostrożności w prowadzeniu działań ratowniczych.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl