W atmosferze gorącej debaty sejmowej, która toczy się wokół wniosku o odwołanie minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, głos zabrał prezes Narodowego Funduszu Zdrowia. Jego wypowiedź miała na celu zdementowanie zarzutów o jednostronne i nieuzasadnione cięcia w kontraktach szpitalnych.
Kontrowersje wokół finansowania szpitali
Podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia, które poprzedziło debatę, doszło do ostrych wymian zdań. Posłowie Koalicji Obywatelskiej, zamiast bronić dorobku minister, skoncentrowali się na krytyce działań poprzedniej ekipy rządzącej, w tym na kwestii zakupu respiratorów od handlarza bronią. W tle tych politycznych przepychanek pojawił się jednak kluczowy problem – zmniejszenie limitów finansowania dla placówek medycznych.
Prezes NFZ, w swoim wystąpieniu, stwierdził, że to nie ministerstwo, a sami dyrektorzy szpitali zwracali się do Funduszu z prośbą o obniżenie wartości kontraktów. Argumentowali to niemożliwością zrealizowania pełnej puli świadczeń w obliczu rosnących kosztów energii, wynagrodzeń i inflacji. Według danych, które przytoczył, w pierwszym kwartale 2026 roku aż 40% szpitali w Polsce sygnalizowało problemy z płynnością finansową.
Reakcje polityczne i eksperckie
Opozycja zarzuca minister Sobierańskiej-Grendzie brak dialogu i chaos organizacyjny. Z kolei eksperci rynku ochrony zdrowia zwracają uwagę, że cięcia kontraktów, nawet jeśli inicjowane przez placówki, mogą prowadzić do ograniczenia dostępności do leczenia dla pacjentów. Dr hab. Krzysztof Bielecki, ekonomista specjalizujący się w systemach opieki zdrowotnej, podkreśla: „To sytuacja bez precedensu. Szpitale, które borykają się z długami, często same decydują się na rezygnację z części kontraktu, by uniknąć kar za niewykonanie planu. To jednak tylko tymczasowe rozwiązanie, które nie rozwiązuje strukturalnych problemów systemu.”
W trakcie debaty głos zabrał również przedstawiciel Naczelnej Izby Lekarskiej, który przypomniał o potrzebie stabilizacji finansowej i transparentności w podziale środków. Wskazał, że w ciągu ostatnich pięciu lat liczba szpitali z ujemnym wynikiem finansowym wzrosła o 25%.
Konsekwencje dla systemu ochrony zdrowia
Jeśli wniosek o odwołanie minister zostanie przyjęty, będzie to trzeci taki przypadek w tej kadencji sejmu. Tymczasem pacjenci obawiają się, że polityczna zawierucha odbije się na jakości i dostępności usług medycznych. Czy argumenty prezesa NFZ przekonają posłów? Decyzja w tej sprawie zapadnie jeszcze dzisiaj.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl