Dramatyczne wydarzenia w Sokółce
Do niebezpiecznego incydentu doszło w środę, 13 maja, w Sokółce na Podlasiu. 17-letnia dziewczyna padła ofiarą próby porwania ze strony swojego byłego partnera i jego znajomego. Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością i pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja służb.
Przebieg zdarzenia
Nastolatka umówiła się na spotkanie z 24-letnim byłym chłopakiem. Jak wynika z ustaleń policji, podczas rozmowy mężczyzna wraz z 25-letnim wspólnikiem siłą wciągnął ją do samochodu. Dziewczyna zaczęła się szarpać i krzyczeć, a w trakcie szamotaniny zdołała wykręcić numer alarmowy. Dzięki jej przytomności umysłu i błyskawicznej interwencji funkcjonariuszy, sprawcy zostali zatrzymani na miejscu.
– To kolejny przykład, że przemoc w związkach może przybrać skrajne formy. Na szczęście ofiara zachowała zimną krew i wezwała pomoc – komentuje psycholog społeczny dr Anna Kowalska, specjalizująca się w problematyce przemocy domowej.
Reakcja policji i konsekwencje prawne
Policjanci z Komendy Powiatowej w Sokółce natychmiast pojawili się na miejscu zdarzenia. Zatrzymali obu mężczyzn, którzy usłyszeli zarzuty pozbawienia wolności. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Śledczy badają, czy działały inne osoby, a także analizują motywy sprawców. W podobnych przypadkach, jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, w 2025 roku odnotowano w Polsce 127 prób uprowadzeń na tle osobistym, z czego 80% dotyczyło kobiet poniżej 25. roku życia.
Apel do młodzieży i rodziców
W obliczu tych wydarzeń eksperci przypominają o zasadach bezpieczeństwa. – Młodzi ludzie powinni unikać spotkań z byłymi partnerami w odosobnionych miejscach, a jeśli już do nich dochodzi, warto poinformować o tym bliskich – radzi psycholog. Rodzice natomiast powinni rozmawiać z dziećmi o zagrożeniach i uczyć je, jak reagować w sytuacjach kryzysowych. Policyjne statystyki pokazują, że szybkie wezwanie pomocy w takich przypadkach znacząco zwiększa szanse na bezpieczne zakończenie interwencji.
Sprawa jest rozwojowa, a śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Sokółce. Dziewczyna znajduje się pod opieką psychologa.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl