Kreml w stanie oblężenia
Ograniczone podróże, wzmożona kontrola nad współpracownikami i rosnące obawy o zamach – wszystko to wskazuje, że Władimir Putin przygotowuje się na najgorsze. Jak podaje portal Fakt.pl, Kreml zamienia się w twierdzę, a atmosfera wokół rosyjskiego przywódcy gęstnieje z dnia na dzień.
Ekspert o napięciu wśród służb
Ulrich Schmid, ekspert ds. Rosji z Uniwersytetu w Sankt Gallen, w rozmowie z mediami podkreśla, że w rosyjskich służbach bezpieczeństwa panuje niepokój. – Obecnie nie chodzi tylko o przerzucanie winy za fiasko militarne na Ukrainie, ale także o bezpieczeństwo generałów, urzędników państwowych i oczywiście samego Putina – mówi Schmid.
Izolacja i paranoja
Według analityków, strach przed zamachem popycha Putina w stronę jeszcze większej izolacji. Ogranicza on kontakty z otoczeniem, a jego harmonogram podróży staje się coraz bardziej nieprzewidywalny. To typowe zachowanie dla przywódców autorytarnych, którzy w obliczu zagrożenia zacieśniają krąg zaufanych osób.
Kontekst historyczny
Podobne napięcia na Kremlu obserwowano już wcześniej, m.in. po aneksji Krymu w 2014 roku. Jednak obecna sytuacja jest wyjątkowa ze względu na przedłużającą się wojnę w Ukrainie i rosnące niezadowolenie wśród elit. Niektórzy eksperci sugerują, że Putin może obawiać się nie tylko zamachu z zewnątrz, ale także wewnętrznego przewrotu.
W ostatnich miesiącach media donosiły o serii tajemniczych śmierci rosyjskich oligarchów i urzędników, co dodatkowo podsyca atmosferę strachu. Choć Kreml dementuje te informacje, niezależni obserwatorzy wskazują na rosnącą paranoję w otoczeniu Putina.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl