Rząd planuje wprowadzenie rankingu local content, który ma mierzyć zaangażowanie spółek Skarbu Państwa oraz jednostek samorządowych w korzystanie z polskich dostawców i usługodawców. Inicjatywa ta wpisuje się w szerszą strategię repolonizacji polskiej gospodarki, o której w czwartek, 9 kwietnia 2026 roku, mówił premier Donald Tusk.
Kierunek na suwerenność gospodarczą
Podczas wystąpienia premier Tusk podkreślił, że „nie ma odwrotu od drogi repolonizacji polskiej gospodarki”. Jego zdaniem działania podejmowane przez ministra aktywów państwowych oraz prezesów spółek z udziałem Skarbu Państwa mają kluczowe znaczenie dla osiągnięcia tego celu. Głównym założeniem jest zwiększenie suwerenności gospodarczej kraju poprzez wzmocnienie rodzimego kapitału, technologii i łańcuchów dostaw.
Cel rankingu local content
Planowany ranking ma na celu usystematyzowanie i promocję praktyk zakupowych, które preferują polskich kontrahentów. Chodzi o to, aby spółki państwowe oraz samorządy w większym stopniu kierowały zamówienia do lokalnych przedsiębiorstw. Taki mechanizm ma służyć:
- Wzmocnieniu konkurencyjności polskich firm.
- Zatrzymaniu wartości dodanej w kraju.
- Budowie bardziej odpornego na zewnętrzne wstrząsy systemu gospodarczego.
Szczegóły dotyczące metodologii rankingu, wskaźników oraz harmonogramu wdrożenia mają zostać przedstawione w najbliższych tygodniach przez Ministerstwo Aktywów Państwowych.
Szerszy kontekst repolonizacji
Polityka repolonizacji nie jest nowym zjawiskiem, jednak w ostatnim czasie zyskała na intensywności. Rząd wskazuje na potrzebę odzyskania kontroli nad strategicznymi sektorami gospodarki, takimi jak energetyka, finanse czy media. Wprowadzenie rankingu local content stanowiłoby konkretne narzędzie realizacji tej polityki na poziomie operacyjnym, bezpośrednio wpływając na decyzje zakupowe największych podmiotów z udziałem publicznym.
Eksperci gospodarczy zwracają uwagę, że kluczowe dla sukcesu tej inicjatywy będzie znalezienie równowagi między wsparciem polskiego biznesu a zachowaniem zasad zdrowej konkurencji i unijnych reguł dotyczących zamówień publicznych. Niezbędne jest również zapewnienie przejrzystości i mierzalności wskaźników, aby ranking faktycznie motywował do pozytywnych zmian, a nie był jedynie biurokratycznym obowiązkiem.
Debata na temat repolonizacji i instrumentów jej służących, takich jak ranking local content, z pewnością będzie jednym z wiodących tematów ekonomicznych w nadchodzących miesiącach, kształtując relacje między sektorem publicznym a prywatnym w Polsce.
Foto: galeria.bankier.pl